Deweloper z Mokotowa: "Kameralna elegancja spleciona z harmonią natury". A obok dzikie wysypisko i zero infrastruktury

1 godzina temu
"Sady" przy Kłobuckiej albo "oaza spokoju zatopiona w zieleni" przy drodze z kruszywa na Augustówce z kominami elektrociepłowni w tle i rozpadającymi się barakami po sąsiedzku. Oto radosna twórczość deweloperów przy nazywaniu nowych osiedli versus rzeczywistość na miejscu
Idź do oryginalnego materiału