Fundacja Samodzielni Robinsonowie wraz z Żabką kontynuują projekt, w ramach którego oferuje płatne staże, które dla wielu młodych ludzi stają się początkiem samodzielności. - Od dekady program "Dobry staż" udowadnia, iż wsparcie mentorów-przedsiębiorców może odmienić losy młodych ludzi zagrożonych wykluczeniem. Dzięki zaangażowaniu franczyzobiorców, którzy dzielą się nie tylko wiedzą, ale i życiowym doświadczeniem, uczestnicy wypracowali już ponad 58 tysięcy godzin zawodowej praktyki - informują nas organizatorzy projektu.
Ponad 500 staży i rosnąca liczba mentorów, również w Łodzi
Program skierowany jest do wychowanków domów dziecka, rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka, młodzieży z ośrodków poprawczych oraz osób z niepełnosprawnościami. Uczestnicy odbywają płatne staże trwające od dwóch tygodni do trzech miesięcy. Przez cały ten czas zarówno młodzi ludzie, jak i ich mentorzy pozostają pod opieką Fundacji.
W pracy z zagrożoną wykluczeniem młodzieżą największym wyzwaniem nie jest brak kompetencji, ale brak wiary w siebie. Osoby, które nie miały stabilnych wzorców, często rezygnują, gdy pojawiają się trudności. Dlatego kluczowa jest relacja z mentorem, który wtedy powie: „zostań, spróbuj jeszcze raz”
– podkreśla Anna Żelazowska-Kosiorek, liderka programów Fundacji Samodzielni Robinsonowie.
https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/jest-najnowszy-ranking-szkol-srednich-trzy-placowki-z-lodzi-wyraznie-zdeklasowaly-konkurencje/e5YxaI8EVFpbKfoNLAriProgram „Dobry staż” rozwija zarówno umiejętności zawodowe, jak i społeczne. Stażyści uczą się obsługi klienta, organizacji pracy czy odpowiedzialności za powierzone zadania. Równie ważne są kompetencje miękkie – komunikacja, kooperacja i odnajdywanie się w uporządkowanym środowisku pracy.
Najważniejszą zmianą jest jednak wzrost pewności siebie oraz przełamywanie lęku przed porażką. To właśnie te doświadczenia pomagają uczestnikom podejmować kolejne wyzwania i planować swoją przyszłość.
Jedną z historii pokazujących siłę programu są losy osiemnastoletnich bliźniąt – Leny i Oskara Loeff. Po zakończeniu stażu w sklepie Żabki oboje zostali zatrudnieni na stałe.
Ich mentor, Jakub Perske, opowiada, iż postanowił nie pytać o przeszłość młodych ludzi. Chciał stworzyć im przestrzeń do rozpoczęcia nowego etapu bez oceniania i uprzedzeń.
– Choć początki nie zawsze były proste, dziś świetnie się dogadujemy. Lena i Oskar bardzo się rozwinęli, są otwarci. Klienci często ich chwalą, a ja mogę na nich polegać
- przyznaje przedsiębiorca.
Wsparcie mentora nie kończy się jednak na pracy. Jakub Perske pomaga młodym ludziom także poza sklepem, wspierając ich zainteresowania i motywując do rozwoju. Sam trenuje sporty walki i organizuje dla Oskara darmowe treningi muay thai.
– Przedsiębiorcą bywa się w pracy, a człowiekiem jest się zawsze. Dlatego staram się wpajać im wartości i pokazywać, iż zamiast używek czy imprez warto wybrać sport i ciężką pracę nad sobą – dodaje.
Na przestrzeni lat w ramach programu zrealizowano ponad 500 staży. Zaangażowało się w niego blisko 130 mentorów, a ich liczba stale rośnie – od 10 osób w pierwszych edycjach do choćby 75 obecnie.
Efekty programu są wymierne. Od kilku lat około 20 proc. uczestników po zakończeniu stażu podejmuje zatrudnienie.
– "Dobry staż" odpowiada na lukę między edukacją a rynkiem pracy. Od lat rozwijamy model, w którym pokrywamy koszty wynagrodzeń stażystów, a franczyzobiorcy dobrowolnie angażują się jako mentorzy. To partnerstwo działa, bo łączy dwa światy: doświadczenie Fundacji w pracy z młodzieżą i skalę oraz organizację Żabki
– mówi Anna Tatarzyńska, Senior HR Director w Grupie Żabka.

2 godzin temu














