Artykuł sponsorowany przy współpracy z Orlen Termika.
Ogrzanie mieszkania nie wymaga ustawiania wszystkich grzejników na najwyższą pozycję. O komforcie decydują adekwatnie dobrana temperatura, swobodny przepływ powietrza i kilka codziennych nawyków. Czasem wystarczy odsunąć zasłonę, inaczej przewietrzyć pokój albo pozwolić termostatowi pracować bez ciągłego kręcenia pokrętłem. Warto zacząć od zrozumienia, co oznaczają cyfry na głowicy i dlaczego „5” nie jest uniwersalnym sposobem na szybsze ogrzanie mieszkania.
Fot. Warszawa w Pigułce.Pierwszym krokiem jest sprawdzenie, jak ciepło rzeczywiście mamy w domu. Odczucie chłodu bywa powodem do odkręcania grzejników, choć problemem może być przeciąg lub zasłonięty kaloryfer. Pomocny będzie zwykły termometr, ustawiony z dala od grzejnika, okna i bezpośredniego słońca. Temperaturę należy dopasować do potrzeb domowników. W pokoju dziennym dobrym punktem wyjścia jest około 20-21°C, w sypialni wystarczy 18°C, a w łazience około 24°C. Oszczędzanie polega przede wszystkim na unikaniu przegrzewania. Jak wskazuje w swoim poradniku ORLEN Termika, właściciel elektrociepłowni produkujących ciepło do Warszawskich mieszkań, chodzi przede wszystkim o to, żeby korzystać z ciepła rozsądnie. Obniżenie temperatury o 1°C może pozwolić zaoszczędzić około 5 proc. ciepła.
Jak ustawić odpowiednią temperaturę?
Do utrzymywania wybranej temperatury służy głowica termostatyczna w kaloryferze. Znajdujący się w niej czujnik reaguje na temperaturę powietrza w otoczeniu. Gdy robi się chłodniej, zawór zwiększa dopływ ciepłej wody do grzejnika. Kiedy pokój się nagrzewa, ogranicza przepływ. Cyfry na pokrętle wskazują zatem oczekiwaną temperaturę pomieszczenia, a nie temperaturę wody ani poziom mocy kaloryfera. „3” nie oznacza 30°C. W popularnych głowicach można spotkać następującą skalę:
| Pozycja pokrętła | Przykładowa temperatura w pokoju |
| 1 | około 12°C |
| 2 | około 16°C |
| 3 | około 20°C |
| 4 | około 24°C |
| 5 | około 28°C |
To przykładowe wartości. Dokładne temperatury przypisane do poszczególnych cyfr zależą od modelu, dlatego najlepiej sprawdzić instrukcję producenta. Rzeczywista temperatura w pokoju zależy też od warunków pracy głowicy i instalacji.
Fot. Warszawa w Pigułce.Z tej zasady wynika odpowiedź na częste pytanie: czy po powrocie do chłodnego mieszkania warto od razu ustawić pokrętło na „5”? W typowej głowicy mechanicznej jest to wybór wyższej temperatury docelowej, a nie specjalnego trybu szybkiego grzania. W mocno wychłodzonym pokoju zawór może być już całkowicie otwarty przy nastawie „3”, wtedy przestawienie go na „5” nie zwiększy przepływu. Sprawi natomiast, iż grzejnik będzie przez cały czas oddawał ciepło, gdy pokój osiągnie temperaturę, przy której niższa nastawa zaczęłaby ograniczać grzanie. jeżeli zapomnimy ponownie ustawić pokrętło, możemy niepotrzebnie przegrzać wnętrze. Lepiej wybrać temperaturę, którą chcemy utrzymywać, i dać instalacji czas.
Zasłona jest barierą „nie do przejścia” dla ciepła
Nawet adekwatnie nastawione pokrętła nie pomogą, jeżeli grzejnik i głowica znikają za grubą zasłoną. Kaloryfer potrzebuje przestrzeni, aby oddawać ciepło do pokoju, a czujnik powinien mieć kontakt z powietrzem o temperaturze zbliżonej do tej w pomieszczeniu. Za zasłoną lub zabudową może gromadzić się gorące powietrze. Głowica uzna wtedy, iż jest już dostatecznie ciepło, i ograniczy grzanie, choć dalej od okna przez cały czas będzie chłodno. Rozkręcanie pokrętła na „5” nie usuwa przyczyny problemu. Warto odsunąć zasłony, nie dosuwać kanapy do kaloryfera i nie przykrywać głowicy ubraniami. Ciepło powinno swobodnie rozchodzić się po pokoju.
Fot. Warszawa w Pigułce.Podobnym błędem jest próba ogrzania całego mieszkania jednym mocno rozkręconym grzejnikiem, przy wyłączonych pozostałych. Ciepło rozkłada się wtedy nierównomiernie: w pobliżu pracującego kaloryfera może być gorąco, a w innych pokojach chłodno. Poszczególne grzejniki najlepiej wykorzystywać do ogrzewania pomieszczeń, w których się znajdują. jeżeli w jednym pokoju są dwa kaloryfery, warto ustawić ich głowice podobnie. W różnych pokojach można wybrać różne temperatury, zależnie od sposobu użytkowania. Gdy sypialnia ma pozostać chłodniejsza od salonu, zamknięcie drzwi pomoże utrzymać tę różnicę.
Najczęstszy błąd przy wietrzeniu mieszkania
Równie istotny jak ustawienie grzejników jest sposób wietrzenia. Długie pozostawianie uchylonego okna przy działającym ogrzewaniu powoduje ciągłą utratę ciepła. Zimne powietrze docierające do głowicy może dodatkowo otwierać zawór, bo czujnik rozpoznaje spadek temperatury. Lepiej na czas wietrzenia przykręcić grzejnik i szeroko otworzyć okno na kilka minut. W chłodny dzień często wystarczy około 5 minut, choć czas trzeba dopasować do pogody i warunków w mieszkaniu. Po zamknięciu okna należy przywrócić wcześniejszy poziom grzania. Taka krótka, intensywna wymiana powietrza ogranicza wychładzanie ścian i mebli w porównaniu z wielogodzinnym uchylaniem okna.
Fot. New Africa / Shutterstock.Rezygnowanie z wietrzenia w imię oszczędności również nie jest dobrym rozwiązaniem. W mieszkaniu gromadzi się wilgoć powstająca podczas gotowania, kąpieli czy suszenia prania. Dlatego trzeba dbać o wymianę powietrza, nie zasłaniać kratek wentylacyjnych i nie zamykać wymaganych nawiewników. Z kolei podczas dłuższej nieobecności można obniżyć temperaturę, zamiast utrzymywać taki sam poziom ciepła jak wtedy, gdy domownicy korzystają z pokoi. Nie warto jednak doprowadzać do głębokiego wychłodzenia mieszkania, które sprzyja kondensacji wilgoci na zimnych powierzchniach.
Najważniejsze zasady można zastosować bez żadnych wydatków:
- Sprawdź temperaturę termometrem i dopasuj ją do potrzeb domowników.
- Ustaw głowicę na oczekiwaną temperaturę, zamiast automatycznie wybierać „5”.
- Odsłoń kaloryfer i termostat, aby ciepło oraz powietrze mogły swobodnie krążyć.
- Korzystaj z grzejników w poszczególnych pokojach, zamiast ogrzewać mieszkanie jednym – to nie spowoduje oszczędności.
- Wietrz krótko i intensywnie, przykręcając na ten czas ogrzewanie.
- Przy dłuższej nieobecności obniż nastawy, ale nie wychładzaj nadmiernie mieszkania.

2 godzin temu








