Pierwszy samochód często kojarzy się z wolnością, niezależnością i wygodą, ale znacznie rzadziej z pełnym rachunkiem kosztów. Młody kierowca zwykle skupia się na cenie zakupu, wyglądzie auta, mocy silnika i tym, czy pojazd dobrze prezentuje się na zdjęciach. Dopiero później okazuje się, iż sama kwota zapłacona sprzedającemu jest tylko początkiem wydatków. Do ceny trzeba doliczyć ubezpieczenie, rejestrację, paliwo, przegląd, wymianę oleju, naprawy startowe, opony, płyny eksploatacyjne i nieprzewidziane wizyty w warsztacie.