Długo czekali na remont ulicy, a efekt rozczarował. Co dalej?

1 godzina temu

Uwagę zwrócił około 100-metrowy odcinek ulicy Urodzajnej.

Jak opisał nam jeden z czytelników:

- Na nowej nawierzchni pojawiły się pęknięcia, co budzi poważne wątpliwości co do jakości wykonanych prac. Dodatkowo bardzo niepokojący jest stan poboczy.

Kierowcy mieli znaleźć tam m.in. kawałki folii, gumowe paski, gwoździe czy wystające druty. Pan Karol zasygnalizował też, iż samochody zapadają się w gruncie, a ekipa remontowa pozostawiła po sobie spore kawałki gruzu.

Zapowiedziano prace naprawcze

Jak udało nam się dowiedzieć, prace dobiegły końca, ale nie odbył się jeszcze odbiór końcowy. Zanim do niego dojdzie, wykonawca musi przekazać kompletną dokumentację powykonawczą.

- Z przeprowadzonych czynności odbiorowych zostanie sporządzony protokół, w którym będą wyszczególnione usterki dot. wykonanych prac oraz wyznaczony termin na usunięcie wskazanych nieprawidłowości - przekazuje biuro prasowe UMP.

Póki co, po sygnałach od mieszkańców, urząd zobowiązał wykonawcę do zapewnienia bezpieczeństwa użytkownikom ruchu, aż do czasu podpisania protokołu odbioru. Po jego podpisaniu zacznie obowiązywać sześcioletnia gwarancja na wykonany remont, a wówczas - zgodnie z warunkami umowy - przeprowadzone zostaną prace naprawcze.

Idź do oryginalnego materiału