
Do piątku wiosennie a później? Zima jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Wracają spore przymrozki i opady śniegu.
Jeśli ktoś lubi orientować się w pogodzie, planując weekend, to już wie, iż idzie spora zmiana. Niestety nie na dobre.
Osoby, które wyczekują ciepłych powiewów wiatru i słonecznego nieba będą musieli jeszcze trochę poczekać. Póki co w prognozach bardzo duża zmiana, ale raczej na gorsze.
Do piątku (4.04) termometry mogą pokazywać choćby 15 stopni Celsjusza w ciągu dnia. Nie powinno też padać.
Natomiast od soboty (5.04) wróci zima. Temperatury zaczną spadać, a za oknami zrobi się deszczowo.
Co gorsza, w godzinach nocnych, aż do czwartku (10.04) prognozowane są kilkustopniowe przymrozki.
Od poniedziałku (7.04) do końca przyszłego tygodnia przewidywane są regularne opady deszczu oraz deszczu ze śniegiem.