Do Szczecina wróciła po 20 latach życia we Włoszech. Uratowała kultowy zakład fotograficzny swojego dziadka

16 godzin temu
W Mediolanie i Paryżu chodziła w pokazach najważniejszych domów mody, wśród których były m.in. Chanel i Dior. Mogła zostać we Włoszech, gdzie później zajmowała się fotografią, ale postawiła wszystko na jedną kartę i wróciła. „Gdy wyjechałam, Szczecin był zaniedbany, niedowartościowany, daleko mu było do europejskiego sznytu. Po latach widzę, ile zaszło pozytywnych zmian, choć jednego wybaczyć nie mogę” – mówi Olga Iwanow.
Idź do oryginalnego materiału