Henryk Lakwa, starosta opolski, pogratulował mieszkańcom trzech sołectw powiatu opolskiego, które zostały zauważone podczas 28. edycji konkursu „Piękna Wieś Opolska 2026”. I zrobił to bez urzędowego zadęcia, za to z wyraźną satysfakcją. Bo rzeczywiście jest z czego się cieszyć.
Dębie w gminie Chrząstowice zdobyło wyróżnienie w kategorii „Miejsce – serce wspólnoty” i 3 tysiące złotych nagrody. Jury doceniło skwer przy ulicy Młyńskiej. Można oczywiście powiedzieć: skwer jak skwer. Trochę zieleni, miejsce do odpoczynku, zadbana przestrzeń. Tyle iż właśnie z takich „drobiazgów” składa się wieś, w której dobrze się mieszka.
Nowa Schodnia w gminie Ozimek oraz Szydłowiec Śląski w gminie Niemodlin znalazły się natomiast w ścisłym finale wojewódzkiego konkursu. Oba sołectwa otrzymały po tysiąc złotych. Nie są to pieniądze, które wywrócą do góry nogami sołeckie budżety. I chyba rzeczywiście nie o pieniądze tutaj chodzi.
– Za każdym takim sukcesem stoją ludzie, którym się chce. Którzy potrafią skrzyknąć sąsiadów, znaleźć pomysł, zakasać rękawy i zrobić coś dobrego dla miejsca, w którym żyją – podkreśla Henryk Lakwa.
I to jest chyba najważniejsze zdanie w całej tej historii.
Bo wieś można wyremontować za publiczne pieniądze. Można położyć chodnik, postawić ławkę, wybudować świetlicę, zrobić plac zabaw. Samorząd może przygotować projekt, zdobyć dofinansowanie i przeciąć wstęgę. Ale wspólnoty za pieniądze zbudować się nie da. Do tego potrzebni są ludzie. Tacy, którzy przyjdą na zebranie wiejskie nie tylko po to, żeby ponarzekać. Którzy pomogą przy festynie, posadzą kwiaty, zadbają o wspólne miejsce, wymyślą coś dla dzieci albo seniorów. Czasem się pokłócą, czasem będą mieli serdecznie dość społecznej roboty, ale następnego dnia znowu coś zrobią.
Dlatego podoba mi się również to, iż starosta wymienia nie tylko miejscowości, ale ludzi, którzy za nimi stoją.
– Dziękuję mieszkańcom, sołtysom, lokalnym liderom, stowarzyszeniom i wszystkim, którzy dokładają swoją cegiełkę do rozwoju naszych małych ojczyzn – mówi Lakwa.
To niby oczywiste. A przecież nie zawsze pamiętamy, iż za nazwą sołectwa nagrodzonego w konkursie nie stoi tablica z nazwą miejscowości. Stoją konkretni ludzie i dziesiątki godzin pracy, za którą nikt im nie płaci.
Konkurs „Piękna Wieś Opolska” ma już 28 lat i przez ten czas zmieniała się sama opolska wieś. Dzisiaj nie chodzi już tylko o to, gdzie są najładniejsze ogródki i najbardziej kolorowe rabaty. Coraz ważniejsze jest to, czy mieszkańcy potrafią stworzyć miejsce dla siebie i czy potrafią zrobić coś razem.
Dlatego bardzo trafne są słowa starosty:
– Piękna wieś to nie tylko kwiaty, skwery i zadbane miejsca. Piękna wieś to przede wszystkim dobra wspólnota.
Pod tym można się podpisać.
A Dębiu, Nowej Schodni i Szydłowcowi Śląskiemu po prostu pogratulować. Bo miło dostać nagrodę. Jeszcze milej wiedzieć, iż ktoś zauważył pracę, która do niej doprowadziła.
Fot. Powiat Opolski















