Wyobraźcie sobie świat, w którym przedsiębiorca nie musi już martwić się podatkami i biurokracją. Po prostu działa. Sprzedaje. Kupuje. Produkuje. A podatki rozliczają się same - cicho, automatycznie i bezstresowo. Nie ma lęku przed domiarem, kontrolą krzyżową, karą 20 milionów ani żadną inną szykaną ze strony urzędów. Chcielibyście żyć w takim świecie? W świecie rzeczywiście wolnej przedsiębiorczości? Czy to w ogóle możliwe?