W lutym na łamach naszego portalu informowaliśmy o okrutnym zdarzeniu, do którego doszło na jednym z bełchatowskich osiedli. Wówczas służby ruszyły z pomocą malutkiemu psu, którego ktoś wrzucił do kontenera na elektroniczne odpady.
- Zwierzę było zaplątane w folię i nie mogło samodzielnie się wydostać. Trudno wyobrazić sobie, jak bardzo okrutnym i bezdusznym człowiekiem trzeba być, aby narazić żywe, bezbronne stworzenie na tak ogromne cierpienie – informowali strażnicy miejscy.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/zatrzymano-kobiete-ktora-wyrzucila-psa-do-smietnika-czeka-ja-surowa-kara/V8pCEOY7CIkGL5ch5gr2Uratowali szczeniaka z kontenera na śmieci
Całą akcję ratunkową zapoczątkowało dwóch młodych mieszkańców miasta, którzy usłyszeli piszczenie dochodzące z pojemnika. Gdy Kacper i Brajan zajrzeli do kontenera, ich oczom ukazał się szczeniak, który nie mógł wydostać się z pułapki. Najpierw sami próbowali wydostać zwierzę z opresji, gdy okazało się, to niemożliwe poprosili przechodzącą kobietę, by wezwała straż miejską.
Finalnie służby uratowały zwierzę. Suczka trafiła pod opiekę specjalistów z bełchatowskiego schroniska dla zwierząt. Krótko po zdarzeniu pracownicy placówki poinformowali, iż szczeniakowi nic nie zagraża i poprosili mieszkańców o pomoc w wyborze imienia dla malucha.
- Wybraliśmy imię Doda. Bo jest waleczna. Bo jest piękna. Bo jest wyjątkowa. Bo przetrwała coś, co miało ją wymazać, a zamiast tego zaczęła pisać nowy rozdział. Doda ma w sobie iskrę. Nie taką cichą i nieśmiałą. Raczej taką, która mówi światu: „Jeszcze zobaczycie”. Dziękujemy, iż byliście częścią tej decyzji – przekazało schronisko.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/mlodzi-bohaterowie-nagrodzeni-kacper-i-brajan-wiedza-jak-pomagac/FdGU8oPClFrkXiB8pK4GWzruszająca historia Dody z Bełchatowa
Teraz, dokładnie miesiąc po bulwersującym zdarzeniu schronisko przekazało kolejne informacje na temat małej Dody. Okazuje się, iż jej historia ma wzruszający finał, który jednocześnie stał się początkiem dalszego pięknego życia. Doda trafiła bowiem do nowego domu i „przekazała kilka słów do mieszkańców”.
- Jeszcze niedawno byłam na dnie kontenera na elektrośmieci. Dziś mam dom. Kanapę. I własnych człowieków. Podobno życie lubi pisać nieprawdopodobne historie. A ja mam już też pierwsze obowiązki: gryzienie wszystkiego, przemeblowania (dywany shaggy są absolutnie do wymiany) i informowanie ludzi piskliwym szczekaniem o KAŻDYM dźwięku w okolicy. PS. choćby największą porażkę można przekuć w sukces – czytamy w krótkiej wiadomości od Dody opublikowanej na stronie schroniska.
Schronisko opublikowało również nagranie w którym Doda radośnie dokazuje w nowym domu i opowiada historię swojej adopcji. Suczka trafiła do rodziny, która po 14 wspólnych latach pożegnała swojego pupila i okazuje się, iż od nowego domu dzieliło ją tylko jedno głębokie spojrzenie.
- Kiedy mnie zobaczyli, to chyba coś im się w sercu znowu zapaliło, a ja zrobiłam to, co każdy profesjonalny szczeniak robi najlepiej. Popatrzyłam im w oczy i wygrałam – „przekazuje Doda”.











![Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-wbili-pierwsza-lopate-pod-rewitalizacje-mlyna-michalenki-powstanie-nowe-centrum-kultury-w-chelmie-1773142675.jpg)

