Koszty transportu to dla wielu z nas jedna z największych pozycji w miesięcznym budżecie. Czy w 2026 roku pracodawca ma obowiązek dokładać się do biletów miesięcznych lub paliwa? A może jedynym sposobem na zwrot pieniędzy jest ulga w rocznym rozliczeniu PIT? Wyjaśniamy, jakie prawa przysługują pracownikom.
Wielu pracowników zadaje sobie pytanie: „Skoro muszę dojechać do firmy, by wykonać swoją pracę, to czy szef nie powinien za to zapłacić?”. Odpowiedź na to pytanie nie jest jednowymiarowa i zależy od formy zatrudnienia oraz wewnętrznych ustaleń w zakładzie pracy.
Czy szef musi płacić za Twój dojazd?
Zgodnie z ogólnymi przepisami Kodeksu pracy, pracodawca nie ma odgórnego obowiązku finansowania dojazdów pracownika z domu do stałego miejsca pracy. Uznaje się, iż to pracownik decyduje, gdzie mieszka i w jaki sposób dociera do biura czy fabryki.
Istnieją jednak trzy ważne wyjątki, w których zwrot kosztów staje się obowiązkiem:
- Zapisy w umowie lub regulaminie: jeżeli w Twojej umowie o pracę, regulaminie wynagradzania lub układzie zbiorowym widnieje zapis o dodatku transportowym, staje się on Twoim prawem.
- Podróż służbowa (delegacja): jeżeli pracodawca wysyła Cię do innego miasta lub poza stałe miejsce wykonywania pracy, musi pokryć koszty transportu.
- Sektor publiczny: pracownicy administracji państwowej czy samorządowej często mają te kwestie uregulowane odrębnymi przepisami wewnętrznymi.
Co, gdy szef mówi „nie”?
Jeśli w Twojej firmie nie ma odpowiednich regulacji wewnętrznych, pracodawca może odmówić finansowania dojazdów i będzie to zgodne z prawem. Warto jednak pamiętać, iż dofinansowanie dojazdów (np. karta miejska czy ryczałt paliwowy) to w tej chwili jeden z najpopularniejszych benefitów pozapłacowych, o który warto negocjować podczas rozmowy o pracę lub podwyżkę.
Ulga w podatku, czyli zwrot, który należy się prawie każdemu
Nawet jeżeli pracodawca nie dopłaca Ci do benzyny, możesz odzyskać część pieniędzy dzięki kosztom uzyskania przychodu. Są one uwzględniane w comiesięcznej liście płac lub w rocznym zeznaniu PIT.
W 2026 roku obowiązują następujące limity:
- 250 zł miesięcznie (3 000 zł rocznie) – dla osób pracujących w miejscowości, w której mieszkają.
- 300 zł miesięcznie (3 600 zł rocznie) – dla osób dojeżdżających do pracy z innej miejscowości (tzw. koszty podwyższone).
- 450 zł miesięcznie (5 400 zł rocznie) – dla osób pracujących w kilku miejscach (na kilku etatach) i dojeżdżających z innej miejscowości.
Ważne: Aby skorzystać z wyższych kosztów (300 zł), nie możesz otrzymywać od pracodawcy dodatku za rozłąkę ani bezpośredniego zwrotu kosztów dojazdu.
Jak wnioskować o zwrot?
- U pracodawcy: jeżeli chcesz otrzymać podwyższone koszty uzyskania przychodu (300 zł) już w trakcie roku, złóż w kadrach oświadczenie o zamieszkiwaniu poza miejscowością, w której znajduje się zakład pracy.
- W urzędzie skarbowym: jeżeli Twoje wydatki na imienne bilety okresowe (autobusowe, kolejowe) są wyższe niż ustawowe limity (np. wydajesz na bilet miesięczny 400 zł), możesz w rocznym PIT odliczyć faktycznie poniesione wydatki. Pamiętaj tylko, iż musisz posiadać imienne bilety dokumentujące te kwoty – paragony za paliwo tutaj nie wystarczą.

1 dzień temu












