Dostała ZALEDWIE 50 tys. zł nagrody

1 godzina temu

Powiat Kłodzki. Radny Stanisław Bartczak zgłosił wątpliwość dotyczącą nagradzania dyrektorki ZOZ-u na sesji 27 marca. Stwierdził, iż zarząd powiatu przyznał 150 tys. zł dla kłodzkiego szpitala na zakup sprzętu medycznego.

Cieszę się, iż staramy się pomóc szpitalowi. Zastanawia mnie tylko fakt: skoro szpital nie ma pieniędzy i nie jest w najlepszej kondycji finansowej, za co dajemy pani dyrektor tego szpitala 50 tys. zł nagrody? – zapytał radny Bartczak.

Przecież nagroda roczna nie jest obligatoryjna. W sytuacji, kiedy dotujemy szpital, nie jest chyba zasadne wypłacanie nagród. Jak to jest? Ja nie mogę tego zrozumieć
– dodał i wywołał dyskusję.

Fragmenty dyskusji podczas sesji

Małgorzata Jędrzejewska-Skrzypczyk, starosta kłodzki:
Co tu tłumaczyć? Czym innym jest to, iż dyrektor tak dużego przedsiębiorstwa, jak ZOZ, pobiera wynagrodzenie i dostaje nagrodę, kiedy wynik finansowy jest dodatni, a czym innym jest sposób zarządzania szpitalem, kiedy pieniądze na to są niewystarczające. To są dwie różne sprawy. Pani dyrektor nie dostała pełnej kwoty nagrody, którą mogła otrzymać, tylko 52 procent możliwej kwoty.

Dariusz Kłonowski, nieetatowy członek zarządu:
Panie radny (do Bartczaka – przyp. red.) poruszył pan dwie osobne sprawy. Pomimo trudności pani dyrektor w sposób perfekcyjny zarządza szpitalem i to już od kilkudziesięciu lat. W ubiegłym roku uzyskała wynik finansowy dodatni. Jest strata za poprzednie lata, ale proszę mi pokazać szpital powiatowy, który nie wykazuje takich strat. Nagroda, jaką otrzymała pani dyrektor w wysokości – powiedziałbym – zaledwie 50 tys. zł, to w minimalnym stopniu wykazana wdzięczność za to, co robi dla szpitala w tak trudnej sytuacji.

Jerzy Dec, radny:
ZOZ, jak przyznał pan Kłonowski, znajduje się w trudnej sytuacji finansowej. Może dlatego należałoby zrezygnować – na zasadzie porozumienia z panią dyrektor – z tego typu nagród. Skoro mamy mało pieniędzy, to oszczędzajmy wszędzie, także na nagrodach dla dyrektorki.

Krzysztof Rusinek, radny:
Pan radny Kłonowski powiedział: 50 tys. zł to niedużo. Panie radny, to jest dochód niektórych rodzin, ale roczny. Panie radny, proszę się poprawić, bo to nie jest mało, to ogromna nagroda. Dla wielu rodzin to są ogromne pieniądze. Dla przeciętnego Kowalskiego 50 tys. zł to jego roczny dochód.

Idź do oryginalnego materiału