Dostali szóstkę

1 godzina temu

Z meczu na mecz sytuacja Świdniczanki staje się coraz trudniejsza. Drużyna Łukasza Jankowskiego przegrała właśnie piąty mecz na wiosnę i pozostaje na przedostatnim miejscu w stawce. Zielono – biało – czerwoni, tym razem otrzymali srogą lekcję futbolu od Chełmianki.

Kibice w Chełmie czekali na pierwszego gola do 17 min. zawodów. Wówczas wynik otworzył Krystian Okoniewski. Ten sam zawodnik, jeszcze w pierwszej połowie skompletował hattrick. Macieja Śliwkę pokonywał w 30 i 39 min. Na przerwę gospodarze schodzili z pokaźną zaliczką.

W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił, chociaż zapowiadało się na to, iż goście podejmą rękawice. Kilkadziesiąt sekund po wznowieniu dał o sobie znać Wojciech Białek. 43-latek popisał się skuteczną dobitką i zaliczył honorowe trafienie dla „Świdni”. Później strzelali już tylko miejscowi. Najpierw Paweł Koncewicz – Żyłka, później Lionel Abate, a na końcu Damian Wojdakowski.

Kolejnym przeciwnikiem Świdniczanki będzie Cracovia II Kraków. Podopieczni Łukasza Jakowskiego zagrają znów na wyjeździe, w sobotę, 4 kwietnia, o godz. 12.00.

Chełmianka Chełm – Świdniczanka Świdnik 6:1 (3:0)

Okoniewski 17’ 30’ 39’, Koncewicz-Żyłka 52’, Abate 65’, Wojdakowski 90’ – Białek 46’

Świdniczanka: Śliwka, Szatała, Figiel, Mykytyn, Nowak (Guzewicz 75’), Woder, Tymosiak, Kutyła, Łuczuk, Poleszak, Białek (Trumiński 78’)

fot. Świdniczanka

Idź do oryginalnego materiału