Dostawali wezwania choćby za minutę postoju. Przepis działał od lat

17 godzin temu
Zdjęcie: Parking w Wiedniu


Kierowcy w Austrii przez lata musieli liczyć się z wysokimi opłatami za choćby chwilowe zatrzymanie na prywatnym terenie. Przepisy, które obowiązywało tam latami były kuriozalne. choćby krótki postój, taki jak zawrócenie na czyimś podjeździe czy wysadzenie pasażera, mógł skutkować wezwaniem do zapłaty sięgającym 800 euro, czyli ok. 3,4 tys. zł. Od stycznia 2026 r. kierowcy mogą odetchnąć. W życie wchodzą nowe przepisy, które mają chronić kierowców przed takimi praktykami.
Idź do oryginalnego materiału