W ramach wspólnej inicjatywy Stowarzyszenia Dalejpodhale.pl oraz społeczności Kibiców Podhala przypominamy sylwetki osób, które tworzyły historię nowotarskiego hokeja. Tym razem wspominamy zawodnika, który dotrzymał danego sobie słowa – zakończył karierę w momencie, gdy wraz z Podhalem zdobył mistrzostwo Polski. Tym zawodnikiem był Stanisław Różański, pseudonim „Hadziaj”.
Urodził się 2 kwietnia 1933 roku w Nowym Targu. Zwracał na siebie uwagę imponującymi warunkami fizycznymi, a za nimi szła waleczność i niezwykle twarda gra. Mówiono, iż rywale w starciu z nim odbijali się jak piłeczki pingpongowe, a w hokejowych kuluarach żartowano, iż „Staszek to może bosymi stopami gwoździe wbijać – taki jest twardy”.
Zanim rozpoczął karierę hokeisty, z powodzeniem uprawiał narciarstwo. Jednak to właśnie hokej w tamtych czasach otwierał większe możliwości i ostatecznie zdecydował się na tę dyscyplinę. Jako jeden z pierwszych nowotarskich hokeistów dostąpił zaszczytu reprezentowania Polski na arenie międzynarodowej – w 1957 roku wystąpił na mistrzostwach świata w Moskwie. W reprezentacji Polski rozegrał 13 spotkań.

Z jego osobą wiąże się również kilka ciekawostek. Podczas jednego ze zgrupowań reprezentacji po raz pierwszy zobaczył bramkarską łapaczkę – pożyczył ją, odrysował wzór, uszył i podarował polskiemu bramkarzowi. Dzięki niemu rozpoczęła się także produkcja kijów hokejowych dla zawodników z Nowego Targu.
Z klubem z rodzinnego miasta doczekał upragnionego tytułu mistrzowskiego w 1966 roku. Po tym sukcesie, zgodnie z wcześniejszym postanowieniem, zakończył karierę.
W polskiej lidze rozegrał 15 sezonów, co przełożyło się na 291 rozegranych spotkań i 37 zdobytych bramek.
Zmarł 2 czerwca 1996 roku w Nowym Targu i został pochowany w rodzinnym mieście.
Chcesz poznać legendy nowotarskiego hokeja? Odwiedź naszą stronę www.dalejpodhale.pl, gdzie znajdziesz kalendarium wyjątkowych postaci.
Źródło zdjęć: sportowepodhale, J. Sowa
Zdjęcie grupowe: S. Różański pierwszy od lewej.

















