Dowieźli prowadzenie do końca. Rekord wraca z tarczą

2 godzin temu

Drugie zwycięstwo z rzędu stało się faktem. O wyjazdowej wygranej z Avią Świdnik przesądziło jedno trafienie, którego autorem był Jakub Ryś. Rekord dowiózł skromne prowadzenie do ostatniego gwizdka i znajduje się blisko strefy barażowej.

Gospodarze od początku ruszyli do ataku, a najgroźniejszą okazję w 17. minucie zmarnował Dominik Pisarek. Z biegiem czasu inicjatywę przejmowali jednak piłkarze Piotra Tworka. Po ostrzeżeniach ze strony Kacpra Kasprzaka i Jakuba Rysia, przełom nadszedł w 35. minucie. Daniel Ściślak zagrał do Kasprzaka, ten wycofał piłkę, a nabiegający Ryś precyzyjnym strzałem przy słupku z linii pola karnego zdobył gola.

Tuż przed przerwą podwyższyć mógł jeszcze Jan Sobociński, ale uderzył głową w słupek. Po zmianie stron Avia ponownie próbowała zepchnąć gości do defensywy, a bliski wyrównania z rzutu wolnego był Andrij Remeniuk, ale kapitalną interwencją popisał się Wiktor Kaczorowski. W końcówce beniaminek egzekwował seryjne rzuty rożne, ale nie potrafił stworzyć z tego realnego zagrożenia pod bramką gości.

Rekord wygrywa drugie spotkanie z rzędu i traci tylko punkt do miejsca gwarantującego baraże o awans.

Avia Świdnik – Rekord Bielsko-Biała 0:1 (0:1)

Bramka: Ryś (35′)

Rekord: Kaczorowski – Pawłowski, Boczek, Broda (22. Sobociński), Mazurek – Gibiec (69. Wyroba), Ściślak (75. Potoma), Tekieli (69. Kasprowicz), Ryś (75. Kempny), Ceglarz – Kasprzak.

BARTŁOMIEJ KAWALEC

Idź do oryginalnego materiału