Uroczystości rozpoczęły się od zbiórki grup wieńcowych przed Urzędem Miejskim, a następnie mszy świętej w kościele parafialnym. Po nabożeństwie korowód dożynkowy, któremu towarzyszyły orkiestra dęta i mażoretki "Stars", przeszedł na błażowski stadion sportowy. Tam rozpoczęła się główna część święta.
Szacunek do chleba
Jako pierwszy podczas oficjalnej części głos zabrał poseł Adam Dziedzic. Swoje wystąpienie rozpoczął od przypomnienia znaczenia chleba i szacunku, jakim przez pokolenia otaczano go w polskich domach.
– Szacunek do chleba odziedziczyliśmy po naszych przodkach. Zawsze otaczało się go wielką troską, a kiedy kawałek upadł, podnosiło się go i całowało. To musimy przekazywać kolejnym pokoleniom – mówił parlamentarzysta.
Poseł podkreślał również, iż za bezpieczeństwem żywnościowym stoi codzienna, całoroczna praca rolników, uzależniona nie tylko od ich wysiłku, ale również od pogody.
– Musimy dziękować rolnikom za ich pracę 365 dni w roku, siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Z troską patrzą w niebo i zastanawiają się, czy tegoroczne zbiory będą dobre. A rok był specyficzny, były mrozy i susza. Udało się. Za to wam dziękujemy – podkreślił.
fot. Krystian PropolaDo tego samego wątku nawiązywała później wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul. Zwróciła uwagę, iż dożynki mają w całym regionie wspólny sens, ale każda gmina nadaje im własny charakter. W Błażowej szczególnie doceniła międzypokoleniowe widowisko pokazujące, jak wyglądała dawniej praca przy żniwach.
– To, co dzisiaj w Błażowej było wyjątkowe, to spektakl przygotowany z jednej strony przez dzieci, a z drugiej przy udziale ich rodziców. Taki międzypokoleniowy, który pokazał nam polską tradycję sprzed lat – wspominała wojewoda.
Jak podkreślała, dla młodszych mieszkańców manualne koszenie zboża, wiązanie snopków czy inne elementy dawnych żniw są już obrazem znanym przede wszystkim z opowieści. Pokazywanie ich podczas dożynek ma więc znaczenie również edukacyjne.
– To pokazuje ogrom i trud pracy, pokazuje szacunek do ziemi, szacunek do rolnika i szacunek do jego ciężkiej pracy – zaznaczyła Kubas-Hul.
Nadmieniła przy tym, iż podkarpackie rolnictwo jest mocno rozdrobnione. Jej zdaniem podziękowania należą się nie tylko właścicielom dużych gospodarstw, ale również sadownikom, pszczelarzom, działkowcom i wszystkim osobom pracującym choćby na niewielkim kawałku ziemi.
Rekordowe wieńce
Jednym z najmocniejszych symboli tegorocznych dożynek było aż 16 wieńców. Jak podkreślał burmistrz Błażowej Jerzy Kocój, tak dużej liczby dotąd podczas gminnego święta plonów nie było.
– W tym roku rekordowe 16 wieńców. Tego jeszcze nie było. Jak w innych gminach ta tradycja trochę zanika, u nas się rozwija – mówił burmistrz.
Jego zdaniem liczba przygotowanych kompozycji pokazuje skalę zaangażowania mieszkańców, kół gospodyń wiejskich, stowarzyszeń i lokalnych grup.
– Jest to święto tradycji, święto gminy i staramy się w tym tylko pomagać i cały czas to rozwijać – podkreślił Kocój.
fot. Krystian PropolaO rosnącym zainteresowaniu tradycją mówił również w rozmowie z Halo Rzeszów dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Błażowej, Kamil Zagórski, który zwracał uwagę na ciągłe powstawanie nowych stowarzyszeń i kół gospodyń wiejskich na terenie gminy.
– Powstaje coraz więcej stowarzyszeń i nowych kół gospodyń wiejskich, z czego bardzo się cieszymy. W tym roku mamy rekordową liczbę 16 wieńców. Jako Gminny Ośrodek Kultury organizujemy też warsztaty, podczas których mieszkańcy mogą zdobywać wiedzę i rozwijać umiejętności związane z tworzeniem tradycyjnych wieńców dożynkowych – wyjaśniał.
Same kompozycje oceniano w dwóch kategoriach. W komisji znaleźli się m.in. Emilia Jakubiec-Lis z Muzeum Etnograficznego w Rzeszowie oraz Rafał Jakim, zastępca dyrektora Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Boguchwale.
Jak tłumaczyła Jakubiec-Lis, po okresie wyraźnego odejścia od dawnych form w tej chwili coraz częściej można obserwować powrót do wieńców tradycyjnych.
– Przez pewien okres zauważało się odejście od tradycji i dominowały wieńce współczesne. W tej chwili pojawia się bardzo dużo wieńców tradycyjnych albo prawie tradycyjnych – mówiła.
Przy ocenie brano pod uwagę nie tylko wygląd, ale również zgodność z tradycją oraz ogrom pracy potrzebnej do przygotowania kompozycji. Członkowie komisji zwracali uwagę, iż wspólne tworzenie wieńca samo w sobie pomaga integrować mieszkańców.
– To bardzo fajna idea tych konkursów dożynkowych. Raz, iż tradycja, a dwa, iż ludzie się jednoczą – podkreślali.
Lokalne smaki
Dożynki miały również kulinarną stronę. Swoje stoiska przygotowały lokalne koła i organizacje. Katarzyna Zimny i Wiesława Bober z Koła Gospodyń Wiejskich w Kąkolówce opowiadały o gołąbkach, bigosie, pierogach ruskich i z kapustą, chlebie ze smalcem, proziakach, kapuśniaczkach i domowych wypiekach.
Skala przygotowań była niemała. Samego jednego z najbardziej popularnych dań przygotowano około 1500 sztuk.
– Schodzimy się, ile kto może. Przychodzimy i robimy razem, wspólnie – mówiły członkinie koła.
Na stadionie można było również skorzystać z bezpłatnej degustacji w ramach pikniku drobiowego Podkarpackiej Izby Rolniczej. Marian Szczepański, członek jej zarządu i rolnik z powiatu jarosławskiego, tłumaczył, iż celem przedsięwzięcia jest promocja polskiej żywności.
fot. Jacek Miciuda– Wszystko służy temu, żeby naszą polską żywność konsumować. Produkujemy bardzo dobrą żywność, poszukiwaną w całej Europie – zaznaczał Szczepański.
Degustację przygotowano przy współpracy z Podkarpackim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w Boguchwale. Dla najmłodszych zorganizowano też konkursy związane z rolnictwem i produktami spożywczymi.
Pomoc dla Zuzi
Dożynki miały również wymiar charytatywny. Na stadionie prowadzono zbiórkę na leczenie Zuzi Prokop, dziewczynki urodzonej 2 czerwca z chorobą serca.
Na specjalnym stoisku można było kupić m.in. domowe wypieki, galaretki, przekąski i watę cukrową. Dochód przeznaczono na pomoc dziecku.
– Chcemy jej pomóc, dołożyć swoją cegiełkę. Chcemy, żeby do całej społeczności Błażowej dotarło, iż każda złotówka się liczy, a dla nich to jest naprawdę coś ważnego – mówiła jedna z organizatorek akcji.
fot. Krystian PropolaPomagać można także po zakończeniu wydarzenia za pośrednictwem internetowej zbiórki.
Część artystyczną dożynek otworzyło widowisko Błażowiaczkowej Rodziny Dożynkowej "Ziarno Polskiej Tradycji". Później wystąpił Zespół Pieśni i Tańca "Chmielnickie Kłosy", a o godz. 18 rozpoczął się koncert kapeli „Moja Scheda”.
fot. Krystian PropolaWieczór zakończyła zabawa taneczna z zespołem The Lux. Na uczestników czekały również animacje, dmuchańce, regionalne jadło, stoiska edukacyjne i informacyjne oraz badania profilaktyczne.
Tegoroczne dożynki w Błażowej pokazały przede wszystkim, iż lokalne święto plonów nie jest jedynie odtwarzaniem dawnych zwyczajów. Rekordowa liczba wieńców, udział kolejnych stowarzyszeń i kół oraz zaangażowanie dzieci, rodziców i seniorów sprawiły, iż tradycja stała się częścią wspólnego, współczesnego świętowania.

2 godzin temu




![Tężnia w Rzekuniu jak scena z „Dziadów”. Wyjątkowe Narodowe Czytanie [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/797857965_1487290753426074_8256647962737744510_n.jpg)









