Niemodlin pachniał dziś świeżym chlebem, jabłkami i ziołami. Miasteczko, które na co dzień słynie z malowniczego zamku i tradycji hodowli karpia, stało się gospodarzem Powiatowych Dożynek Powiatu Opolskiego. Święto plonów zgromadziło nie tylko rolników, ogrodników i sadowników, ale też tłumy mieszkańców, którzy chcieli wspólnie podziękować za to, czym w tym roku obrodziła ziemia.
Atmosfera była prawdziwie sielska: barwny korowód przeszedł przez rynek, a na placu przy Ośrodku Kultury rozbrzmiewały orkiestry dęte i przyśpiewki dożynkowe. Starosta opolski Henryk Lakwa witał wszystkich uczestników, mówił z serdecznością:
– Dzisiaj po raz kolejny realizowane są dożynki powiatowo-gminne, tym razem współgospodarzem jest gmina Niemodlin. Jest to szczególny dzień, bo możemy podziękować za to wszystko, co jest na naszych stołach. Dziękuję rolnikom, sadownikom, ogrodnikom, działkowcom, wszystkim tym, których plony są w naszych domach i oby ich nam nigdy nie zabrakło.
Jego słowa współgrały z obrazem – koron dożynkowych niesionych dumnie przez gospodynie z okolicznych sołectw.
Na dożynkach, jak co roku, nie zabrakło też przedstawicieli władz regionu. Wicemarszałek województwa opolskiego Zbigniew Kubalańca z uśmiechem podkreślał:
– No taki okres, mamy końcówkę sierpnia, więc każda gmina, każdy powiat organizuje swoje dożynki, za tydzień nasze dożynki wojewódzkie. Ale dzisiaj faktycznie w wyjątkowym miejscu, bo w Niemodlinie. To gmina, która wyjątkowo dużo dobrych produktów tradycyjnych dostarcza – od owoców i warzyw, przez przepyszne wyroby cukiernicze, aż po znanego w całej Polsce najlepszego karpia z Niemodlina. Dziękujemy rolnikom i producentom rolnym za całoroczną pracę, ale mówimy też: myśl globalnie, kupuj lokalnie. To gwarancja zdrowego i świeżego produktu.
Szczególne słowa wdzięczności skierowała do rolników wojewoda opolska Monika Jurek. Jej wystąpienie wybrzmiało powagą, a jednocześnie ciepłem:
– Muszę powiedzieć, iż to jest jedyna okazja, żeby podziękować faktycznie tym ludziom, którzy dbają o to, żebyśmy mogli być bezpieczni i spokojni na co dzień. Te podziękowania należą im się nie tylko z okazji dożynek, ale tak jak usłyszeliśmy podczas pięknego kazania – przez cały rok, kiedy sięgamy po chleb i inne dary ziemi. Bezpieczeństwo to nie tylko armia. Szczególnie patrząc na kraje ogarnięte wojną, widzimy, jak ważne jest bezpieczeństwo żywnościowe.
Takie słowa dobrze oddają ducha dożynek – święta, które nie jest tylko festynem, ale także refleksją nad tym, jak wiele zawdzięczamy pracy rolników i ludzi związanych z ziemią.
W Niemodlinie tradycja spotkała się z nowoczesnością: były konkursy na najpiękniejszy koronę, prezentacje lokalnych firm i występy młodych artystów. Jednak najważniejsze było to, iż przez cały dzień można było poczuć prawdziwą wspólnotę – ludzi, którzy wiedzą, iż chleba na stole i karpia w wigilijnej misie nie zastąpi żaden slogan ani importowany produkt.
Dożynki w Niemodlinie udowodniły, iż wdzięczność, tradycja i smak lokalnych plonów potrafią połączyć wszystkich – od rolników, przez mieszkańców, po przedstawicieli władz.












































































































































Fot. Kapitan, UWWO