Dramat gwiazdy Lecha w Lublinie

20 godzin temu

W meczu 31. kolejki Ekstraklasy, Lech na wyjeździe zmierzył się z Motorem Lublin. O losach spotkania przesądziło jedno trafienie jeszcze przed przerwą. Kolejorz może cieszyć się ze zwycięstwa ale sztab ma poważny kłopot. Po kwadransie gry z boiska na noszach został zniesiony Ali Gholizadeh.

Od pierwszego gwizdka spotkanie miało wyrównany charakter. Motor Lublin, niesiony dopingiem kibiców, nie zamierzał ograniczać się wyłącznie do defensywy i już w pierwszych minutach próbował zaskoczyć Kolejorza szybkimi kontratakami. Lech Poznań stopniowo przejmował jednak inicjatywę, dłużej utrzymując się przy piłce i cierpliwie budując swoje akcje.

Po kwadransie kibice Kolejorza ale i sztab Lecha jednak zadrżeli. Ali Gholizadeh próbował przy linii końcowej nie dopuścić do dośrodkowania. W starciu z jednym z piłkarzy Motoru przeskoczył nad nim i przy próbie „lądowania” na murawie, lewa noga Irańczyka nienaturalnie się wygięła.

Pomocnik Kolejorza zwinął się bólu i ukrył twarz w dłoniach. Do zawodnika podbiegli lekarze i po chwili gwiazda Lecha została zniesiona na noszach do szatni. Nastąpiła wymuszona zmiana. Za Gholizadeha na boisku pojawił się Daniel Håkans.

Kluczowy moment meczu nastąpił w 40. minucie. Pereira dostrzegł Leo Bengtssona, który przejął piłkę na skrzydle, zszedł do środka i precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. Lech objął prowadzenie. Pod koniec pierwszej połowy Kolejorz miał kapitalną szansę na drugiego gola. Ale strzał Antoniego Kozubala obronił bramkarz Motoru.

Po zmianie stron gospodarze ruszyli do odrabiania strat. ale robili to niezbyt udanie. Co prawda Motor stworzył dwie dogodne okazje, jednak zabrakło skuteczności. Raz piłka minęła bramkę, a raz dobrze interweniował Mrożek.

W końcówce Kolejorz kontrolował już wydarzenia na boisku i wygrał zasłużenie.

– Chciałbym rozpocząć od pochwał skierowanych w kierunku gospodarzy. Po pierwsze, to oczywiście to, iż wszyscy powinniśmy dążyć do tego, by grać na jak najlepiej przygotowanym boisku, a dziś takie właśnie było tutaj w Lublinie. To jedyne słuszne podejście, jak dbałość o podłoże, na którym gramy, to dzięki temu możemy zwiększać jakość ekstraklasy. I właśnie dlatego ta murawa sprzyjała Motorowi w jego grze, bo musze przyznać, iż rywale chcieli grać w piłkę. Wiedzieliśmy, iż postawią nam trudne warunki w tym względzie i podoba mi się to, jak chcą grać w piłkę. To było trudne spotkanie, a wynik 1:0, może się wszystko wydarzyć. Mieliśmy swoje szanse na podwyższenie prowadzenia, jednak, jeżeli się ich nie wykorzystuje, to wszystko może się odmienić w końcówce. Broniliśmy jednak dobrze, ale musimy wymagać więcej skuteczności. To ważne zwycięstwo, ważne punkty, możemy się cieszyć z tego – powiedział po meczu Niels Frederiksen, trener Lecha Poznań.

W poniedziałek ma być wiadomo, jaki jest stan zdrowia Ali Gholizadeha.

– Alego czeka jutro w Poznaniu rezonans, po którym będziemy wiedzieć więcej, najprawdopodobniej w poniedziałek wieczorem poinformujemy o jego wyniku – napisał na X rzecznik klubu Adrian Gałuszka.

Alego czeka jutro w Poznaniu rezonans, po którym będziemy wiedzieć więcej, najprawdopodobniej w poniedziałek wieczorem poinformujemy o jego wyniku. https://t.co/5a166Kbzeu

— Adrian Gałuszka (@AdrianGaluszka) May 2, 2026
Error happened.
Idź do oryginalnego materiału