Dramat Marty Wdowiuk. Jak poważna jest ta kontuzja?

1 godzina temu

W trzeciej kwarcie niedzielnego meczu z VBW Gdynia bocheńscy kibice oglądający transmisję spotkania zamarli. Po pechowej kolizji w powietrzu i feralnym lądowaniu na prawą nogę, na parkiet padła jedna z liderek Contimax MOSiR – Marta Wdowiuk. Zawodniczka wyraźnie cierpiała z bólu, a do opuszczenia boiska potrzebowała pomocy fizjoterapeuty i ratownika medycznego…

Jest jeszcze za wcześnie na oficjalny komunikat klubu, ale obrazki z Gdyni nie pozostawiają wątpliwości, iż możemy mieć do czynienia z poważną kontuzją kolana, eliminującą z gry na wiele miesięcy. W oczekiwaniu na diagnozę pozostaje jedynie trzymać kciuki i wierzyć, iż przecież kontuzja kontuzji nierówna…

Pochodząca z Brzegu Marta Wdowiuk to nie tylko jedna z najważniejszych koszykarek Contimax MOSiR Bochnia, ale też postać ceniona w środowisku – uśmiechnięta, życzliwa, będąca dobrym duchem drużyny, ogromnie lubiana przez koleżanki i kibiców. A jednocześnie – wzorcowy tytan treningu, zawodniczka wciąż pracująca nad sobą, a na parkiecie zostawiająca całe serce.

Idź do oryginalnego materiału