W upalne dni może zamienić się w pułapkę
Każdego lata na plażach w Świnoujściu można zobaczyć ten sam obraz. Turyści rozkładają parawany, leżaki i koce. Coraz częściej obok nich leżą także psy. Wielu właścicieli jest przekonanych, iż wspólny dzień nad morzem sprawia zwierzętom ogromną radość. Tymczasem w czasie upałów dla wielu czworonogów może to być prawdziwy dramat.
Gdy temperatura powietrza przekracza trzydzieści stopni Celsjusza, powierzchnia suchego piasku potrafi nagrzać się do około sześćdziesięciu, a miejscami choćby siedemdziesięciu stopni Celsjusza. Człowiek może założyć klapki lub schować się pod parasolem. Pies chodzi boso i całym ciałem odczuwa promieniowanie słoneczne.
Gorący piasek parzy łapy
Psie opuszki są wytrzymałe, ale nie są odporne na ekstremalne temperatury. Rozgrzany piasek może powodować ból, a choćby oparzenia. Wystarczy kilka minut spaceru po nagrzanej plaży, aby zwierzę zaczęło unosić łapy, szukać chłodniejszego miejsca lub całkowicie odmówić dalszego marszu.
Największym problemem jest jednak to, iż pies nie potrafi powiedzieć, jak bardzo cierpi.
Brak cienia i ograniczony dostęp do wody
Na wielu odcinkach plaży przez wiele godzin nie ma naturalnego cienia. Zwierzę pozostaje na słońcu razem z właścicielem. Nie każdy zabiera odpowiednią ilość świeżej wody i miskę.
Niektórzy właściciele sądzą, iż pies może napić się wody z morza. To bardzo zły pomysł. Woda Bałtyku jest słona i nie nadaje się do picia. Jej spożywanie może prowadzić do odwodnienia, problemów żołądkowych, a w większych ilościach choćby do poważnych zaburzeń zdrowotnych.
Psy przegrzewają się znacznie szybciej niż ludzie
Psy praktycznie nie pocą się tak jak człowiek. Ochładzają organizm głównie przez dyszenie. Wysoka temperatura, brak cienia, gorący piasek i długotrwałe przebywanie na pełnym słońcu mogą doprowadzić do przegrzania organizmu, a choćby udaru cieplnego. To stan bezpośrednio zagrażający życiu.
Objawy, które powinny natychmiast zaniepokoić właściciela, to bardzo intensywne dyszenie, osłabienie, chwiejny chód, nadmierne ślinienie się, wymioty, utrata przytomności lub drgawki.
Czy naprawdę pies tego chce?
Nie każdy pies lubi plażę. Wiele zwierząt znacznie lepiej czuje się podczas krótkiego spaceru wcześnie rano lub późnym wieczorem, kiedy piasek jest chłodniejszy, a słońce nie operuje tak mocno.
Zabierając psa na plażę, warto zadać sobie jedno pytanie: czy robię to dla jego przyjemności, czy dlatego, iż nie chcę zostawić go w domu?
Odpowiedzialność właściciela
Miłość do zwierzęcia to nie tylko wspólne zdjęcia z wakacji. To przede wszystkim troska o jego zdrowie i bezpieczeństwo. jeżeli decydujemy się zabrać psa na plażę, musimy zapewnić mu cień, stały dostęp do świeżej wody, możliwość schłodzenia organizmu oraz ograniczyć czas przebywania na pełnym słońcu.
W czasie największych upałów najlepszą decyzją może być… rezygnacja z plażowania z psem.
Najważniejsze zasady
- nie zabieraj psa na plażę w godzinach największego upału,
- zawsze zapewnij świeżą wodę i miskę,
- zadbaj o cień,
- obserwuj zachowanie zwierzęcia,
- nie pozwalaj pić słonej wody z morza,
- pamiętaj, iż rozgrzany piasek może osiągać temperaturę choćby około siedemdziesięciu stopni Celsjusza.
Pytania i odpowiedzi
Czy pies może pić wodę z Bałtyku?
Nie. Słona woda nie nadaje się do picia i może być niebezpieczna dla zdrowia psa.
Jak gorący może być piasek?
Podczas upałów, gdy temperatura powietrza przekracza trzydzieści stopni Celsjusza, powierzchnia suchego piasku może nagrzewać się do około sześćdziesięciu–siedemdziesięciu stopni Celsjusza.
Kiedy najlepiej wyjść z psem na plażę?
Wczesnym rankiem lub wieczorem, gdy piasek jest chłodniejszy, a słońce nie jest już tak intensywne.

Dramat na plaży w Świnoujściu
Temperatura piasku na plaży może być znacznie wyższa niż temperatura powietrza. W słoneczny, bezwietrzny dzień suchy piasek nagrzewa się bardzo szybko.
Orientacyjnie wygląda to tak:
| 25°C | 40–50°C |
| 30°C | 50–60°C |
| 35°C | 60–70°C |
| 38–40°C | nawet 70–80°C |
Na polskich plażach podczas fali upałów:
- przy temperaturze powietrza około 30–33°C piasek często osiąga 50–60°C,
- podczas ekstremalnych upałów 35°C i więcej powierzchnia piasku może nagrzać się do 65–75°C, a lokalnie choćby około 80°C.
Dlaczego jest aż tak gorący?
Piasek:
- ma ciemniejsze ziarna, które dobrze pochłaniają promieniowanie słoneczne,
- ma niewielką pojemność cieplną, więc nagrzewa się szybciej niż woda,
- słabo oddaje ciepło przy bezwietrznej pogodzie.
Czy można się oparzyć?
Tak. Przy temperaturze piasku:
- 50–55°C chodzenie boso staje się bardzo nieprzyjemne,
- 60°C i więcej może powodować ból już po kilku sekundach,
- 70°C i więcej istnieje ryzyko oparzeń, szczególnie u dzieci, osób starszych oraz osób z wrażliwą skórą.
Dla porównania
- Woda w Bałtyku: 18–24°C (latem).
- Powietrze: 30–35°C.
- Piasek: 55–70°C.
Dlatego w upalne dni najlepiej:
- nosić klapki podczas przechodzenia przez suchy piasek,
- rozkładać ręcznik na matach lub bliżej mokrego piasku,
- szczególnie uważać na dzieci, których stopy są bardziej podatne na oparzenia.
W czasie fali upałów w Świnoujściu, gdy temperatura powietrza osiąga około 34–35°C, temperatura suchego piasku na plaży może przekraczać 60°C, a w pełnym słońcu dochodzić choćby do 70°C
REKORDOWE UPAŁY W POLSCE. A W ŚWINOUJŚCIU? IDEALNA POGODA NA WAKACJE! TO TUTAJ ODPOCZNIESZ BEZ MORDERCZEGO SKWARU
ŚWINOUJŚCIE – OPOZYCJA ODPOWIADA: „TO ŻÓŁTA KARTKA, A NIE SUKCES” – KONKOLEWSKA PUNKTUJE AGATOWSKĄ
ŚWINOUJŚCIE. SKANDAL NA DNIACH MORZA W ŚWINOUJŚCIU

2 godzin temu












