Dramat w Łomży: 4-latka wypadła z 5. piętra!

2 godzin temu
Do dramatycznych wydarzeń doszło w niedzielne popołudnie przy ulicy Sybiraków w Łomży. Czteroletnia dziewczynka przelazła przez barierkę i zwisała po zewnętrznej stronie balkonu na piątym piętrze. Gdy opadła z sił i spadła, z pomocą ruszyli sąsiedzi, którzy rozciągnęli koc. Przytomne dziecko trafiło do szpitala. Dramatyczne zgłoszenie i wyścig z czasem

Zgłoszenie o niebezpiecznym zdarzeniu wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 14:14. Na miejsce natychmiast zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej z Łomży oraz zespół ratownictwa medycznego i policję. Z przekazanych informacji wynikało, iż na barierce balkonu na piątym piętrze bloku wisi małe dziecko, które w każdej chwili może spaść z ogromnej wysokości.

Bohaterska postawa sąsiadów zapobiegła tragedii

Dziewczynka przez pewien czas utrzymywała się na barierce, jednak w pewnym momencie jej rączki nie wytrzymały ciężaru i spadła. Na szczęście niezwykłą czujnością i opanowaniem wykazali się sąsiedzi. Widząc rozrywający się na wysokości dramat, jeden z mężczyzn przyniósł koc. Razem z innymi osobami rozciągnął go bezpośrednio pod balkonem. Impet upadku z piątego piętra był tak duży, iż 4-latka po uderzeniu w koc odbiła się i uderzyła o ziemię, jednak amortyzacja uratowała jej życie
Idź do oryginalnego materiału