Dramatyczna akcja w Tatrach. Turysta zniknął na najtrudniejszym szlaku, liczy się każda minuta

2 godzin temu

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz policja prowadzą od rana zakrojoną na szeroką skalę akcję poszukiwawczą w najwyższych partiach gór. Młody mężczyzna, który w sobotę rano wyruszył samotnie na Orlą Perć – powszechnie uznawaną za najbardziej wymagający i niebezpieczny szlak w Polsce – nie powrócił z wyprawy. Ostatni sygnał od turysty pochodzi z sobotniego popołudnia, a od tamtej pory jego telefon milczy. Sytuacja jest krytyczna, ponieważ noc przyniósł gwałtowne załamanie pogody, a temperatura na szczytach spadła drastycznie poniżej zera.

Fot. Warszawa w Pigułce

Rodzina i służby ratunkowe apelują do wszystkich osób, które w minioną sobotę, 14 lutego, przebywały w rejonie wysokogórskim. Każda informacja o kierunku, w którym przemieszczał się mężczyzna, lub o miejscu, w którym był widziany po godzinie 14:00, może okazać się kluczowa dla powodzenia akcji. Ratownicy przeczesują ekstremalnie trudny teren w warunkach ograniczonej widoczności, walcząc z czasem i żywiołem, który w nocy całkowicie zmienił oblicze tatrzańskich grani.

Co to oznacza dla Ciebie? Skrajne niebezpieczeństwo na szlakach

Jeśli planowałeś niedzielne wyjście w wyższe partie Tatr, musisz mieć świadomość, iż warunki w górach zmieniły się z trudnych na skrajnie niebezpieczne. Sytuacja zaginionego turysty pokazuje, jak nieprzewidywalna może być zimowa aura w Tatrach Wysokich.

  • Zagrożenie lawinowe: Powyżej 1700 m n.p.m. obowiązuje 2. stopień zagrożenia lawinowego. Świeży śnieg przykrył lód, tworząc śmiertelną pułapkę.
  • Ekstremalne mrozy: Na Kasprowym Wierchu termometry wskazują -13°C, a silny wiatr sprawia, iż temperatura odczuwalna jest znacznie niższa.
  • Brak widoczności: Niski pułap chmur sprawia, iż orientacja w terenie jest niemal niemożliwa choćby dla doświadczonych taterników.

Rysopis poszukiwanego – widziałeś go?

Zaginiony taternik był solidnie przygotowany do wyprawy, co daje nadzieję, iż zdołał przetrwać noc w trudnych warunkach. Służby proszą o zwrócenie szczególnej uwagi na charakterystyczne elementy jego ekwipunku:

  • Czerwony kask (bardzo charakterystyczny punkt widoczny z daleka);
  • Niebieski plecak oraz czekan;
  • Ubiór: Kurtka we wzorze moro, którą prawdopodobnie zmienił na białą kurtkę puchową w miarę pogarszania się pogody.

Zimowa pułapka na Orlej Perci. Śnieg zasypał ślady

Warunki do prowadzenia akcji są wyjątkowo niekorzystne. W nocy z soboty na niedzielę Tatry nawiedziły intensywne opady śniegu, które przykryły wszelkie ewentualne ślady wędrówki. w tej chwili na Kasprowym Wierchu zalega niemal 80 cm białego puchu, który przez porywisty wiatr jest przenoszony w żleby i zagłębienia terenu, tworząc niebezpieczne depozyty śnieżne.

Ratownicy TOPR podkreślają, iż Orla Perć zimą to wyzwanie wyłącznie dla profesjonalistów. Połączenie oblodzenia, świeżego opadu i gęstej mgły sprawia, iż szlak ten staje się skrajnie ryzykowny choćby przy posiadaniu pełnego sprzętu wspinaczkowego. w tej chwili służby koncentrują się na kluczowych punktach trasy, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków lub zgubienia drogi.

Jak możesz pomóc?

Jeśli posiadasz jakiekolwiek informacje, zdjęcia z sobotniej wyprawy w rejonie Doliny Pięciu Stawów Polskich, Zawratu czy Koziego Wierchu, na których mógł utrwalić się poszukiwany mężczyzna, natychmiast skontaktuj się z centralą TOPR pod numerem ratunkowym: 985 lub 601 100 300, albo z najbliższą jednostką policji.

Idź do oryginalnego materiału