Dramatyczna walka o życie. 47-letni Maciej po ciężkiej operacji trzustki potrzebuje pilnej pomocy

1 godzina temu

Jeszcze niedawno prowadził normalne, aktywne życie. Dziś każdy dzień jest dla niego walką o zdrowie, sprawność i godne funkcjonowanie. 47-letni Maciej walczy z konsekwencjami wyjątkowo agresywnego nowotworu trzustki. Po wielogodzinnej operacji jego życie zmieniło się nieodwracalnie, a przed nim i jego bliskimi stoi długa, kosztowna i bardzo trudna droga leczenia.

Osiem godzin na stole operacyjnym. Usunięto niemal wszystko

Maciej zachorował na raka trzustki. Choroba była już w bardzo zaawansowanym stadium, gdy trafił na stół operacyjny. Zabieg trwał osiem godzin i był jedną z najcięższych operacji, jakie można sobie wyobrazić.

Dzięki ogromnym umiejętnościom lekarzy udało się wyciąć nowotwór, jednak cena tego sukcesu okazała się dramatyczna. W trakcie operacji konieczne było usunięcie całej trzustki, części żołądka, dwunastnicy, śledziony oraz pęcherzyka żółciowego. Dla organizmu to potężny cios, którego skutki będą towarzyszyć Maciejowi do końca życia.

Cukrzyca typu 3, potworny ból i całodobowa opieka

Konsekwencje są ogromne. Maciej cierpi na cukrzycę typu 3, wymaga stałego leczenia, regularnych kontroli i ścisłej diety. Jest skrajnie osłabiony, porusza się z ogromnym bólem, na brzuchu ma 34 szwy. W trakcie leczenia dwukrotnie przetaczano mu krew. w tej chwili potrzebuje całodobowej opieki.

Każdy, choćby najmniejszy ruch sprawia mu ból. Samodzielne funkcjonowanie stało się niemal niemożliwe. Bliscy pilnie potrzebują dla niego balkonika, który umożliwi mu poruszanie się po domu i da choć minimalną namiastkę samodzielności.

Koszty, które przerastają rodzinę

Przed Maciejem wciąż długa i wyczerpująca droga: kosztowne leczenie, leki, specjalistyczna dieta, rehabilitacja oraz regularne dojazdy do Krakowa na wizyty i kontrole lekarskie. To wszystko generuje ogromne wydatki, które znacznie przekraczają możliwości finansowe jego rodziny.

Życie 47-latka zmieniło się w jednej chwili. Z dnia na dzień z aktywnego, samodzielnego człowieka stał się osobą całkowicie zależną od pomocy innych.

Rodzina apeluje o wsparcie

Bliscy Macieja zwracają się z dramatycznym apelem o pomoc finansową, dobre słowo i modlitwę.

Każda, choćby najmniejsza wpłata ma ogromne znaczenie i realnie pomaga w walce o jego zdrowie i przyszłość. To wsparcie, które daje nadzieję w jednym z najtrudniejszych momentów życia.

– Z całego serca prosimy o pomoc. Każda złotówka ma znaczenie. Dziękujemy za każdą okazaną życzliwość i wsparcie – przekazują bliscy Macieja.

Sprawa porusza serca. To kolejny dramatyczny przykład, jak bezlitosna potrafi być choroba i jak wiele zależy dziś od solidarności ludzi o dobrych sercach.

Idź do oryginalnego materiału