
Dobra cena i sprawdzony dostawca nie wystarczą, jeżeli po rozładunku opał trafi w nieodpowiednie miejsce. Drewno pozostawione na mokrej ziemi będzie miało utrudnione wysychanie, a niezabezpieczony skład węgla może gromadzić wodę i zanieczyszczenia. Warunki przechowywania wpływają później na spalanie, czystość kotłowni i wygodę obsługi.
Magazyn opału warto zaplanować przed zamówieniem większego zapasu. Nie zawsze wymaga to budowy osobnego pomieszczenia. Czasem wystarczy poprawić zadaszenie, przygotować podłoże i inaczej ułożyć paliwo. Ważne, aby sposób składowania odpowiadał jego adekwatnościom.
Drewno musi mieć warunki do wysychania
Świeżo przygotowane drewno wymaga czasu i odpowiednich warunków, zanim będzie nadawało się do spalania. Tempo wysychania zależy między innymi od gatunku, wielkości polan, początkowej wilgotności i przewiewu. Dlatego sama informacja, iż opał leży od poprzedniego sezonu, nie przesądza o jego gotowości.
Najważniejsze są ochrona przed opadami i dostęp powietrza. Zadaszony skład z przewiewnymi bokami pozwala pogodzić te potrzeby. Szczelne owinięcie całego stosu plandeką może natomiast ograniczać odprowadzanie wilgoci. Drewno warto również oddzielić od gruntu, układając je na odpowiednio przygotowanej podstawie.
Polana powinny mieć wymiary pasujące do urządzenia. Zbyt duże kawałki trudniej przygotować do spalania, a zbyt długie mogą nie mieścić się w komorze. o ile dopiero porównujesz rozwiązania do ogrzewania drewnem, sprawdź wymagania dotyczące opału jeszcze przed zamówieniem dostawy.
Nie oceniaj wilgotności wyłącznie po wyglądzie
Sucha kora i spękane końce polana mogą sugerować, iż drewno jest gotowe do użycia, ale nie pokazują stanu jego wnętrza. Szczególnie duże kawałki mogą wysychać nierównomiernie.
Pomocny będzie wilgotnościomierz przeznaczony do drewna. Pomiar wykonuje się zgodnie z instrukcją przyrządu, najlepiej na świeżo odsłoniętej powierzchni rozłupanego polana. Warto sprawdzić kilka sztuk z różnych miejsc stosu i porównać wyniki z wymaganiami kotła.
Spalanie nadmiernie wilgotnego drewna oznacza, iż część energii trzeba przeznaczyć na odparowanie wody. Utrudnia to osiągnięcie adekwatnych warunków spalania. Przeniesienie mokrego opału do kotłowni na krótko przed załadunkiem nie zastąpi prawidłowego sezonowania.
Węgiel potrzebuje zabezpieczonego składu
Węgla nie sezonuje się w taki sposób jak drewna, ale również należy chronić go przed wodą i zabrudzeniem. Skład powinien mieć stabilne podłoże, które ogranicza mieszanie paliwa z ziemią, piaskiem czy resztkami materiałów budowlanych.
W pomieszczeniu trzeba sprawdzić, czy nie występują przecieki albo podciąganie wilgoci. Przy składowaniu na zewnątrz znaczenie ma zadaszenie i zabezpieczenie przed wodą spływającą z otoczenia. Przykrycie opału od góry kilka pomoże, jeżeli stos znajduje się w zagłębieniu terenu.
Należy też pilnować rozdzielenia różnych paliw. Urządzenie powinno być zasilane opałem wskazanym w dokumentacji. Porównując kotły na węgiel, warto sprawdzić wymagany sortyment i pozostałe parametry paliwa. Przypadkowa mieszanka pozostałości z kilku dostaw może utrudniać uzyskanie powtarzalnej pracy.
Oddziel partie i zaplanuj kolejność zużycia
Nowa dostawa nie powinna odcinać dostępu do wcześniejszych zapasów. Przy drewnie jest to szczególnie ważne, ponieważ najświeższa partia może jeszcze wymagać wysychania. Warto wyznaczyć osobne miejsca i oznaczyć datę zakupu lub przygotowania opału.
Rozdzielenie dostaw pomaga również ocenić jakość paliwa. o ile po zmianie partii pojawi się więcej popiołu lub pogorszy się praca kotła, łatwiej ustalić możliwą przyczynę. Wymieszanie całego zapasu utrudnia taką obserwację.
Przy odbiorze dobrze zachować dokument zakupu i informacje o parametrach. Przed rozładunkiem warto obejrzeć paliwo oraz miejsce, w którym ma zostać pozostawione. Usuwanie zanieczyszczeń z całego składu będzie znacznie bardziej kłopotliwe.
Zadbaj o wygodną drogę do kotłowni
Magazyn opału powinien być dostępny także podczas deszczu, śniegu i mrozu. Śliskie stopnie, nierówna ścieżka czy konieczność przeciskania się między przedmiotami utrudniają codzienne przenoszenie paliwa.
Dobrze przewidzieć miejsce na kosz, pojemnik lub wózek. Podręczny zapas przy urządzeniu nie może jednak ograniczać dostępu do kotła ani naruszać wymaganych odległości od jego gorących elementów. Otwory wentylacyjne i przejścia muszą pozostać drożne.
Po przygotowaniu składu warto sprawdzić go podczas intensywnego deszczu. Wtedy najlepiej widać nieszczelności dachu, miejsca gromadzenia wody i zawilgocone fragmenty podłoża. Usunięcie takich problemów przed kolejną dostawą pomaga zachować jakość opału i oszczędza pracy przez cały sezon.
Materiał partnera.

1 godzina temu
![Zobacz, jak wygląda remont obserwatorium na Śnieżce. Byliśmy w środku! [ZDJĘCIA]](http://www.radiowroclaw.pl/img/articles/164754/3XHiMWiajq.jpg)












