Miasto zrealizowało kolejną inwestycję w oparciu o środki Unii Europejskiej. Można już korzystać z trasy pieszo-rowerowej prowadzącej z Muchoboru Wielkiego nad rzekę Ślęzę. Zadanie kosztowało ponad 1,5 miliona złotych.
– Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej kwotą ponad miliona złotych w ramach programu Fundusze Europejskie dla Dolnego Śląska. Dziękujemy za wsparcie kolejnego naszego projektu – mówi prezydent Jacek Sutryk.
Unia Europejska wspiera kolejną inwestycje we Wrocławiu Budowa nowej trasy pieszo-rowerowej prowadzącej w stronę rzeki Ślęzy na przedłużeniu ulicy Trawowej została zakończona i mieszkańcy już korzystają z nowej inwestycji. Wykonawca musi nanieść tylko drobne poprawki i dopełnić formalności. Na ponad 300-metrowym odcinku powstała komfortowa, oświetlona droga. Trasę rozświetla 13 energooszczędnych latarni.
Trakt zapewnia też dojazd do posesji i ogródków działkowych „Kabaczek”. W ramach zadania wykonawca poprawił również przejazd przez tory kolejowe. Na fragmencie ciągu ułożona została specjalna nawierzchnia mineralno-żywiczna w pobliżu dorodnego okazu topoli czarnej, by chronić jej system korzeniowy. Pojawiły się także elementy małej architektury: wygodne ławki oraz kosze na śmieci. Okolica zyskała nową roślinność. Nasadzone zostały tam lipy drobnolistne, a także 241 lilaków pospolitych. Pierwszy odcinek trasy funkcjonuje jako ciąg pieszo-jezdny.
Oddzielony ciąg pieszo-rowerowy w pobliżu kładki – Dzięki temu utrzymaliśmy niezbędny dojazd do istniejących posesji. Dalszy fragment, ten usytuowany bliżej rzeki, został całkowicie wyłączony z ruchu samochodowego i tworzy bezpieczną oazę dla pieszych i rowerzystów – wylicza Piotr Paś z Wrocławskich Inwestycji, które nadzorowały budowę.
To kolejne zadanie w tej okolicy realizowane przez miasto. W minionych latach powstała kładka nad Ślęzą łącząca Muchobór Mały z Muchoborem Wielkim. Jej koszt to blisko 4 miliony złotych. Wybudowano także wygodną półkilometrową trasę od strony ulicy Francuskiej - prowadzi ona w otoczeniu ogrodów działkowych nad rzekę. To zadanie kosztowało z kolei blisko 2 miliony złotych.








