Drugi dom dla seniorów. Jak wygląda codzienność w Dziennym Domu Pomocy w Bratkowicach?

1 godzina temu

Placówka, funkcjonująca w strukturze Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Świlczy, jest otwarta od godziny 8 do 16 i przyjmuje osoby starsze, samotne oraz niepełnosprawne z terenu gminy.

Codzienność pełna opieki i aktywności

Jak podkreśla Ewa Szuberla, kierownik placówki, seniorzy korzystają tu przede wszystkim z usług opiekuńczych i pielęgnacyjnych świadczonych przez opiekunki oraz edukatorów.

Raz w tygodniu realizowane są dwugodzinne zajęcia ruchowo-rehabilitacyjne, o których edukator Patryk Jaworski mówi, iż "pozwalają utrzymać aktywność na co dzień, zachować sprawność funkcjonalną, a także zakres ruchomości i mobilności stawów".

Jak dodaje, ruch dla seniorów to nie tylko forma terapii, ale również sposób spędzania czasu razem, w który chętnie się angażują.

Placówka zapewnia też pełne wyżywienie w postaci śniadań i obiadów oraz dowóz uczestników z domu i z powrotem.

Muzyka, teatr i sztuka jako terapia

Raz w tygodniu seniorzy zasiadają przy wspólnych stołach, by śpiewać i muzykować, o czym opowiada Małgorzata Magda, dyrektor Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Świlczy: "śpiewamy piosenki biesiadne, przyśpiewki ludowe, które Państwo często sami prezentują, spisujemy je. Mamy uczestników, którzy sami piszą teksty". W

części teatralnej uczestnicy sami wymyślają spektakle i ćwiczą dykcję oraz oddech. Edukatorka Beata Olchowy zwraca uwagę, iż zajęcia plastyczne pełnią funkcję terapeutyczną.

Malowanie wycisza, a prace z wełny czy ceramiki pomagają przełamywać bariery fizyczne, na przykład przykurcze rąk. Jak zaznacza, seniorzy przy tej okazji nawzajem się wspierają: "jeżeli coś im nie wychodzi, to jeden drugiemu pomaga".

Żywa społeczność, nie tylko usługi

Antonina Maciechowska, edukatorka zajęć muzycznych i teatralnych, podkreśla, iż placówka to znacznie więcej niż opieka: "nasza placówka to nie tylko usługi opiekuńcze, ale przede wszystkim żywa społeczność".

Seniorzy wspólnie świętują urodziny, Wielkanoc, Wigilię, Dzień Seniora i Dzień Rodziny, a latem organizują ogniska i grille na świeżym powietrzu.

Placówkę regularnie odwiedzają dzieci z przedszkola i pobliskich szkół podstawowych, co sprzyja budowaniu więzi międzypokoleniowych.

Dyrektor Małgorzata Magda zauważa, iż wielu seniorów w swoim życiu zawodowym wykonywało bardzo różnorodne zawody i chętnie dzieli się tym doświadczeniem z młodszym pokoleniem podczas takich spotkań.

Głosy samych seniorów

Krystyna Pepera, uczestniczka zajęć od czterech lat, nie kryje wdzięczności wobec gminy za remont i przystosowanie budynku: "jesteśmy wdzięczni gminie, iż po prostu zainwestowała to w remont, przystosowała nas do domu takiego dziennego, w którym się możemy spotykać, spotykać się z drugim człowiekiem, można porozmawiać, pożartować".

Wspomina też liczne wycieczki, koncerty i wyjścia do teatru, a choćby wyjazd do Sejmu w Warszawie, na który zaprosił seniorów poseł Adam Dziedzic.

Podobnie entuzjastycznie o placówce mówi Władysław Biały, najstarszy uczestnik zajęć, który bywa tu od dwóch lat: "otoczenie wspaniałe. Nie było tu żadnej spórki między wszystkimi (...) w domu bym siedział, mieszkał sam, a tak tutaj jest towarzystwo, jak to się mówi, do tańca i do różańca".

Misja drugiego domu

Jak podsumowuje Beata Olchowy, ideą przyświecającą placówce jest stworzenie miejsca pełnego życzliwości, wzajemnego szacunku i troski o drugiego człowieka.

Misją domu jest tworzenie bezpiecznej, przyjaznej przestrzeni, w której osoby starsze, samotne i niepełnosprawne mogą aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym, a opiekunowie starają się, by każdy senior czuł się tu zaopiekowany i potrzebny.

Poza codziennymi zajęciami placówka organizuje też dwie wycieczki krajoznawcze rocznie po Podkarpaciu i poza jego granicami, a także wyjazdy do kina i filharmonii, umożliwiając seniorom udział w wydarzeniach kulturalnych, religijnych i patriotycznych

Idź do oryginalnego materiału