Drytooling w Lutyni – Relacja

wkw.org.pl 1 dzień temu

W dniach 10–11 stycznia 2026 wybraliśmy się do Lutyni na wyjazd drytoolowy pod okiem Arka Tabisza. Warunki były prawdziwie zimowe – temperatura spadła do –11°C, a skały i las pokrywała gruba warstwa śniegu, co dodało całemu wyjazdowi surowego, górskiego klimatu.

Fot. J. Olejnik
Fot. J. Olejnik
Fot. J. Olejnik


Już od pierwszych chwil było jasne, iż nie będzie łatwo. Ośnieżone formacje skalne wymagały precyzyjnej pracy dziabami oraz pewnego stania na rakach. Arek prowadził zajęcia metodycznie, kładąc duży nacisk na technikę, balans ciała i bezpieczną asekurację. Każdy ruch trzeba było planować z wyprzedzeniem, bo zimno gwałtownie karało za błędy.
Pierwszego dnia skupiliśmy się na rozgrzewce technicznej i krótszych drogach, oswajając się z warunkami i specyfiką lutynskich skał. Drugiego dnia przyszło więcej wyzwań – dłuższe linie, trudniejsze sekwencje i walka z narastającym zmęczeniem oraz mrozem. Mimo niskiej temperatury atmosfera w zespole była bardzo dobra, a wzajemne wsparcie i wskazówki Arka pomagały przełamywać kolejne trudności.

Fot. J. Olejnik
Fot. J. Olejnik


Wyjazd do Lutyni był intensywnym, ale niezwykle wartościowym doświadczeniem. Zimowa sceneria, solidna dawka wiedzy i prawdziwe drytoolowe warunki sprawiły, iż wróciliśmy bogatsi o nowe umiejętności i znajomości oraz doświadczenie i dużą motywację do kolejnych drytoolowych działań.

Joanna Olejnik z KW Kraków

Idź do oryginalnego materiału