Dwa kółka i piękne widoki. Bieszczadzki Festiwal Rowerowy przyciągnął tłumy [ZDJĘCIA]

1 godzina temu

Miniony weekend w Bieszczadach upłynął pod znakiem wspólnej jazdy, integracji i promocji turystyki rowerowej. Bieszczadzki Festiwal Rowerowy, który odbył się w Polańczyku i Cisnej, przyciągnął około 500 uczestników. Na starcie zameldowali się miłośnicy dwóch kółek, całe rodziny z dziećmi oraz turyści chcący aktywnie spędzić czas w jednym z najbardziej malowniczych zakątków Podkarpacia.

Wydarzenie od początku miało charakter w pełni otwarty i rekreacyjny. Organizatorzy celowo zrezygnowali z rywalizacji, klasyfikacji oraz pomiaru czasu. Najważniejsza była wspólna jazda, dobra zabawa i zachęcanie do odkrywania Bieszczad na rowerze. Pierwszego dnia centrum festiwalowych wydarzeń był Polańczyk, natomiast w niedzielę, 10 maja, rowerowe emocje przeniosły się do Cisnej.

Głównym punktem programu były rekreacyjne rajdy rowerowe. Cykliści mieli do pokonania trasy liczące około 25 kilometrów, które wytyczono przez leśne drogi, urokliwe punkty widokowe oraz atrakcyjne turystycznie okolice Jeziora Solińskiego.

W rajdach wzięli udział zarówno zaprawieni w bojach rowerzyści, jak i osoby traktujące ten sport wyłącznie jako formę rekreacji. Z myślą o tych drugich, a także o rodzinach z dziećmi, organizatorzy zapewnili możliwość wypożyczenia rowerów elektrycznych. Dzięki temu wsparciu pokonywanie bieszczadzkich wzniesień było dostępne praktycznie dla wszystkich.

Choć wcześniejsze wiosenne opady sprawiły, iż na trasach nie zabrakło błota, nikomu to nie przeszkadzało. Przeciwnie – dla wielu uczestników, a zwłaszcza dla najmłodszych, stanowiło to dodatkową frajdę i prawdziwie bieszczadzką przygodę. Na mecie wysiłek nagradzano pamiątkowymi medalami oraz specjalnymi upominkami.

Festiwal to jednak nie tylko kręcenie kilometrów. Impreza przybrała formę wielkiego, rodzinnego pikniku z mnóstwem atrakcji towarzyszących.

Dla najmłodszych: W specjalnych strefach przygotowano dmuchańce, stanowiska do malowania twarzy, bańki mydlane oraz liczne gry i zabawy prowadzone przez animatorów.

Dla starszych: Dorośli mogli odpocząć w strefach relaksu, odwiedzić stoiska lokalnych wystawców i rękodzielników, a także skosztować regionalnych przysmaków na stoiskach gastronomicznych przygotowanych przez niezawodne Koła Gospodyń Wiejskich.

Dla bezpieczeństwa: Swoją obecność mocno zaznaczyła Komenda Powiatowa Policji w Lesku. Funkcjonariusze przygotowali stoisko edukacyjne, na którym promowali zasady bezpieczeństwa i odpowiedzialnego poruszania się po drogach.

Każdy dzień festiwalu kończył się mocnym, kulturalnym akcentem. Po sportowym wysiłku uczestnicy zbierali się pod sceną. W Polańczyku publiczność bawiła się przy dźwiękach zespołów Watra oraz legendarnej Wolnej Grupy Bukowina. Z kolei w Cisnej muzyczną energię dostarczyły formacje Klubokawiarnia Kosmos i Łopienka. Dopełnieniem programu był konkurs wiedzy o Bieszczadach, który świetnie połączył zabawę z edukacją o historii i przyrodzie regionu.

Uczestnicy opuszczający festiwalowe miasteczka zgodnie podkreślali, iż największym atutem imprezy była jej swobodna i bezstresowa atmosfera.

Organizatorem wydarzenia była Fundacja Bieg Rzeźnika, działająca na zlecenie Gminy Solina oraz Gminy Cisna.

Wydarzenie zostało współfinansowane z Programu Interreg Polska–Słowacja 2021–2027 w ramach projektu: „Poznaj Bieszczady polsko-słowackie przez elektromobilność”.

[ngg src="galleries" ids="15119" display="basic_thumbnail"]

Materiały nadesłane

Idź do oryginalnego materiału