Burmistrz Jacek Socha spotkał się niedawno z przedstawicielami PKP. Rozmowy dotyczyły remontu dworca w Ozorkowie a także przejęcia działek przez które przebiega kolejka wąskotorowa.
Dotychczasowe rozmowy z koleją – mówiąc delikatnie – nie przynosiły efektów. Włodarz Ozorkowa nie szczędził słów krytyki, a przysłowiowa kropla goryczy została przelana po tym, jak PKP wycofały się z wcześniejszego planu dot. remontu dworca.
Udało nam się dowiedzieć, iż rozmowy przyniosły pozytywne zmiany. Być może nie są to jeszcze zmiany zbyt duże, ale z pewnością zapaliło się światełko w ciemnym, kolejowym tunelu.
Magistrat poinformował redakcję, iż podczas spotkania ustalono, iż podjęte zostaną działania mające na celu udostępnienie budynku dworca pasażerom. Ponadto, rozmawiano o możliwości nieodpłatnego przejęcia kilku działek należących w tej chwili do PKP będących fragmentami dróg oraz kolei wąskotorowej.
Szkoda jedynie, iż takie ustalenia nie zostały wdrożone w czyn przed zimą. Pasażerowie kolejny rok marzli na peronach, bo dworzec był zamknięty.
A co z remontem dworca? Ta sprawa wciąż nie ma swojego dobrego zakończenia. Urząd miasta zapewnia jednak, iż nie odpuści i będzie naciskał PKP, aby w końcu dworzec został wyremontowany.











