Dymisje w stołecznym ratuszu? Radni PiS: Ktoś musi odpowiedzieć za aferę w Szpitalu Południowym

2 godzin temu

Za to, co się działo w Szpitalu Południowym, muszą się posypać dymisje – uważają radni Prawa i Sprawiedliwości. Żądają usunięcia ze stanowiska wiceprezydent Warszawy Renaty Kaznowskiej, a także odpolitycznienia rady nadzorczej Szpitala Południowego.

Afera w Szpitalu Południowym

Chodzi o ogromne zarobki młodego lekarza Dawida Kacprzyka. Mężczyzna, który był również radnym Koalicji Obywatelskiej, zarobił w 2025 roku 1,6 mln zł. Z jego oświadczenia majątkowego lekarza wynika, iż zakupił bez kredytu mieszkanie warte 900 tys. złotych i posiada nowe Porsche Panamera o wartości ponad pół miliona złotych.

Lekarz koordynował Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) w Szpitalu Południowym. Funkcję tę pełnił nie posiadając jeszcze specjalizacji (jest lekarzem rezydentem w trakcie specjalizacji anestezjologicznej). Szpital tłumaczył, iż Kacprzyk wygrał konkurs, ponieważ był jedynym kandydatem, który do niego przystąpił. Z wyliczeń wynika, iż lekarz pracował średnio po 11 godzin dziennie (331 godzin miesięcznie, wliczając niedziele i święta). Lekarz miał też przyjmować działaczy partii poza standardową kolejką, co ustalił portal zero.pl. Jak informowaliśmy w środę, pracę w Szpitalu Południowym już stracił. Kacprzyk miał również zawiesić swoje dyżury w Szpitalu Bródnowskim, w którym również jest zatrudniony. We wtorek natomiast 29-letni lekarz odszedł z Koalicji Obywatelskiej.

"Odpowiedzialność powinna być podwójna"

Poseł PiS Sebastian Kaleta wskazał w czwartek, iż w radzie nadzorczej szpitala zasiadają politycy KO i oni też muszą ponieść konsekwencje.

Nie może być tak, iż jest wielka afera w szpitalu należącym do miasta stołecznego Warszawy, nadzorowanym przez polityków i politycy nie ponoszą odpowiedzialności za to, co tam się dzieje. Ta odpowiedzialność powinna być podwójna. jeżeli pan Kempa mówił, iż on nie wiedział, to halo. Jak nie wiedział? To co on tam robi w tej radzie nadzorczej jeszcze? – mówił.

Radni chcą nadzwyczajnej sesji rady miasta

Radni zapowiedzieli również złożenie wniosku o nadzwyczajną sesję rady miasta. Radny m. st. Warszawy Dariusz Figura wyjaśnił, iż chce dać szansę prezydentowi Trzaskowskiemu na wytłumaczenie się z tej afery.

Absolutnie nie wierzymy, iż w Warszawie poza portierem, menedżerem i być może dyrektorem szpitala, nikt nic nie wiedział o tym procederze. To jest skandaliczna sprawa, iż nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za te ogromne nadużycia w Szpitalu Południowym – powiedział.


Sesja nadzwyczajna musi się odbyć w ciągu 7 dni od złożenia wniosku.

Idź do oryginalnego materiału