Działa przez całą dobę, w lato i zimę i pożera gigantyczną ilość energii. To choćby 5 tys. zł rocznie

3 godzin temu

Elektryczny bojler o pojemności 80 litrów w typowej instalacji pozostaje włączony przez całą dobę – termostat cyklicznie załącza grzałkę, żeby utrzymać zadaną temperaturę wody, niezależnie od tego, czy ktoś akurat bierze prysznic, czy śpi. Na rachunek składają się adekwatnie dwa zupełnie różne koszty: energia potrzebna na podgrzanie wody, którą domownicy faktycznie zużywają, oraz straty postojowe – ciepło uciekające ze zbiornika, gdy nikt z kranu nie korzysta. Poniżej policzyliśmy obie wartości osobno dla gospodarstwa dwuosobowego i czteroosobowego, a następnie przeliczyliśmy łączne zużycie na złotówki przy kilku różnych cenach prądu, bo w zależności od taryfy i sprzedawcy stawka za kilowatogodzinę potrafi się różnić choćby o kilkadziesiąt groszy.

Fot. Warszawa w Pigułce.

Podgrzanie wody odpowiada za większość zużycia

Do obliczeń przyjęliśmy typową wodę z sieci o temperaturze około 10 stopni, podgrzewaną do 55 stopni Celsjusza – to ustawienie zbliżone do trybu EKO, który producenci zalecają jako kompromis między komfortem a zużyciem prądu. Różnica temperatur wynosi więc 45 stopni, co odpowiada zapotrzebowaniu energetycznemu na poziomie około 0,0523 kWh na każdy litr podgrzanej wody. Przy założeniu, iż jedna osoba zużywa dziennie około 40 litrów ciepłej wody – prysznic, mycie naczyń, higiena – gospodarstwo dwuosobowe podgrzewa 80 litrów dziennie, co daje 4,19 kWh samego grzania. Gospodarstwo czteroosobowe zużywa dwa razy tyle wody, czyli 160 litrów, co przekłada się na 8,37 kWh dziennie wyłącznie na podgrzewanie.

Bojler traci ciepło choćby wtedy, gdy nikt nie odkręca kranu

Drugi składnik rachunku to straty postojowe, czyli energia potrzebna na wyrównanie ciepła uciekającego przez ściany zbiornika do otoczenia. Dla 80-litrowego bojlera o przeciętnej, solidnej izolacji producenci i niezależne pomiary wskazują wartości rzędu 1,0-1,5 kWh na dobę – do obliczeń przyjęliśmy środek tego przedziału, czyli 1,3 kWh dziennie, niezależnie od liczby domowników, bo straty zależą od różnicy temperatur i jakości izolacji, a nie od tego, ile osób korzysta z wody. W starszych zbiornikach albo modelach z cieńszą izolacją ta wartość bywa dwa, a choćby trzy razy wyższa, co samo w sobie potrafi dodać do rachunku kilkadziesiąt złotych miesięcznie bez żadnej zmiany w zużyciu wody.

Miesięczny i roczny koszt przy różnych cenach prądu

Łącząc oba składniki, gospodarstwo dwuosobowe zużywa około 5,49 kWh dziennie, czyli blisko 165 kWh miesięcznie, a czteroosobowe – około 9,67 kWh dziennie, czyli ponad 290 kWh miesięcznie. Poniższa tabela pokazuje, ile to kosztuje przy stawkach reprezentujących różne taryfy – od tańszej strefy nocnej w taryfie dwustrefowej, przez przeciętny pełny koszt kilowatogodziny w podstawowej taryfie G11, po górną granicę spotykaną u droższych sprzedawców.

Gospodarstwo Cena za kWh Koszt miesięczny Koszt roczny
2 osoby (ok. 165 kWh/mies.) 0,90 zł 148 zł 1802 zł
2 osoby (ok. 165 kWh/mies.) 1,00 zł 165 zł 2003 zł
2 osoby (ok. 165 kWh/mies.) 1,20 zł 198 zł 2403 zł
2 osoby (ok. 165 kWh/mies.) 1,35 zł 222 zł 2704 zł
4 osoby (ok. 290 kWh/mies.) 0,90 zł 261 zł 3178 zł
4 osoby (ok. 290 kWh/mies.) 1,00 zł 290 zł 3531 zł
4 osoby (ok. 290 kWh/mies.) 1,20 zł 348 zł 4237 zł
4 osoby (ok. 290 kWh/mies.) 1,35 zł 392 zł 4767 zł

W Warszawie dystrybucja prądu należy do najtańszych w kraju

Stawka za samą energię jest w całej Polsce niemal identyczna niezależnie od sprzedawcy – różnice między największymi firmami sięgają dosłownie kilku groszy na całej rachunku. To, ile realnie zapłaci gospodarstwo domowe, w większym stopniu zależy od opłat dystrybucyjnych, a te już różnią się zauważalnie między regionami. Warszawę i okolice obsługuje Stoen Operator, którego taryfa zatwierdzona przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki na 2026 rok należy do najniższych spośród wszystkich operatorów systemów dystrybucyjnych w kraju. W praktyce oznacza to, iż warszawskie gospodarstwo domowe korzystające z bojlera 80 litrów może się spodziewać rachunku bliżej dolnych wartości z powyższej tabeli, a nie górnych – o ile jego sprzedawca energii nie dolicza dodatkowych opłat handlowych, które na obszarze Stoen stosuje jako jedyny dotychczasowy sprzedawca z urzędu, E.ON Polska.

Jak realnie obniżyć ten rachunek bez rezygnacji z ciepłej wody

Największą dźwignią oszczędności jest sama temperatura ustawiona na termostacie – obniżenie jej z typowych 60-65 stopni do 55 stopni potrafi zmniejszyć zarówno zużycie na podgrzewanie, jak i straty postojowe, bo mniejsza różnica temperatur między wodą a otoczeniem oznacza wolniejszą ucieczkę ciepła. Drugim krokiem, który realnie działa w gospodarstwach o nieregularnym rytmie dnia, jest przełączenie bojlera na taryfę dwustrefową i ustawienie go tak, żeby główne podgrzewanie przypadało na tańszą strefę nocną – przy 165-290 kWh miesięcznie różnica między stawką dzienną a nocną potrafi sięgać kilkudziesięciu złotych co miesiąc. Nie bez znaczenia jest też stan samej instalacji: warstwa kamienia na grzałce wydłuża czas grzania i zwiększa zużycie prądu, a zaniedbana anoda magnezowa przyspiesza korozję zbiornika, co w dłuższej perspektywie prowadzi do gorszej izolacji i wyższych strat postojowych niż w nowym urządzeniu tej samej klasy.

Idź do oryginalnego materiału