Rezygnację z członkostwa w partii Nowa Nadzieja złożyła jedna z bardziej rozpoznawalnych w powiecie goleniowskim jej działaczka – Dominika Tracz. Powody podjęcia decyzji przedstawiła w obszernym wpisie na Facebooku.
Mieszkające na terenie gminy Nowogard Dominika Tracz wyjaśnia, iż nastąpił moment, w którym po raz kolejny, tym razem wystarczająco boleśnie, przekonałam się, iż istnieje ogromna różnica pomiędzy wartościami zapisanymi na sztandarach a wartościami, którymi ludzie rzeczywiście kierują się wtedy, kiedy trzeba coś zrobić. I właśnie dlatego, jak dodaje, odchodzi z partii.


Przez ten czas obserwowałam działalność ludzi tworzących tę formację, ich deklaracje i sposób budowania własnego wizerunku politycznego. I coraz trudniej było mi ignorować jedno: łatwo jest firmować partię swoim nazwiskiem. Znacznie trudniej firmować jej wartości własnym postępowaniem. Dla mnie polityka nigdy nie była zdjęciem z adekwatną osobą, partyjnym logo w tle, funkcją wpisaną w biogram czy kreowaniem własnej politycznej persony. Polityka to działanie. To gotowość do zadania niewygodnego pytania. Do powiedzenia „nie” również własnemu środowisku. Do zajęcia stanowiska także wtedy, kiedy nie przynosi ono politycznych punktów, a wręcz przeciwnie — może coś kosztować. Bo człowieka poznaje się nie po wartościach, które wpisuje sobie w polityczny życiorys, ale po tych, których potrafi bronić wtedy, kiedy zaczyna go to coś kosztować. Ostatnie wydarzenia po raz kolejny pokazały mi tę różnicę bardzo wyraźnie. Nie zamierzam dziś wskazywać nazwisk ani urządzać publicznych personalnych rozliczeń. Ale są sytuacje, po których pewnych rzeczy zwyczajnie nie da się już „odzobaczyć”. I ja nie zamierzam udawać, iż ich nie widzę – napisała.
Z pełną treścią oświadczenia Dominiki Tracz można zapoznać się TUTAJ.

6 dni temu


![Młodzież i Bractwo Kurkowe wspólnie na strzelnicy "Strzelec" w Sadykierzu [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/img-20260919-wa0050.jpg)










