Dziękujmy Bogu za dar Eucharystii i kapłaństwa – bp Długosz podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej

8 godzin temu

Sprawowana w Wielki Czwartek wieczorna Msza Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna w Kościele Triduum Paschalne. Eucharystii w Bazylice Archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie przewodniczył biskup senior Antoni Długosz. W Mszy św. uczestniczyli liczni kapłani, a przede wszystkim wierni przygotowujący się duchowo do najważniejszego święta dla osób wierzących – Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego.

Msza Wieczerzy Pańskiej sprawowana jest jako pamiątka ustanowienia przez Jezusa Chrystusa sakramentów kapłaństwa i Eucharystii podczas Ostatniej Wieczerzy. – Dla nas chrześcijan wydarzenia Wielkiego Czwartku są naprawdę szczególnym czasem – mówił bp Antoni Długosz. – Cieszę się bardzo, iż możemy w Wielki Czwartek podziękować Panu Jezusowi za sakrament kapłaństwa. Z tym się wiąże także Eucharystia. Dzięki kapłaństwu możemy sprowadzać Jezusa na ziemię. Cieszę się niezmiernie, iż Ojciec Święty Jan Paweł II, poszerzając rozważania różańca, dał Tajemnicę Światła, gdzie Piąta Tajemnica mówi właśnie o Ostatniej Wieczerzy i Eucharystii, z czego się niezwykle cieszę i będę dziękował Pan Jezusowi za to, iż jestem księdzem, i iż mogę właśnie Chrystusa dawać drugiemu człowiekowi.

W wygłoszonej homilii, bp Antoni nawiązując do obrzędów podczas liturgii Wielkiego Czwartku, przypominał i wyjaśnił głęboki sens Ostatniej Wieczerzy:
– Wyjątkowa sytuacja, zanim Pan Jezus rozpocznie Ostatnią Wieczerze umywa nogi swoim uczniom. Ten zwyczaj był związany z posługą niewolników. To oni właśnie umywali nogi swoim panom. Jezus staje przed nami jako Bóg, który pochyla się nad człowiekiem, grzesznikiem, by powiedzieć “Nawet przez działalność niewolnika kocham Was i pragnę wam służyć”, a później zasiadają do Wieczerzy Paschalnej, która nie tylko wspomina, ale uobecnia wydarzenia związane z Paschą, o jakiej nam mówi pierwsze czytanie, kiedy Pan Bóg nakazuje, aby rocznego baranka zabić i tą krwią pomazać odrzwia domów Żydów, by nikt z pierworodnych nie zginął. I bardzo często Żydzi wspominają to wydarzenie związane właśnie z krwią baranka, dzięki której otrzymali pierworodni synowie wolność. Jezus pochyla się nad nami, by powiedzieć nam, jestem nie tylko waszym zbawicielem i odkupicielem, ale waszym pokarmem. Pragnę wam w pełni służyć.

Biskup senior podkreślił również to, iż w czasie Eucharystii Jezus daje nam siebie jako pokarm życia pod postacią chleba i wina:
– Jak to piękne, kochani, iż Jezus staje się własnością każdego z nas. Możemy go przyjmować choćby codziennie i dlatego zachęca nas Jezus w dzisiejszą uroczystość, abyśmy w szczególny sposób ukochali Komunię świętą. Młody święty Karol Acutis mówił wszystkim, iż gdyby ludzie uwierzyli, iż jest obecny Pan Jezus w Eucharystii, to kościoły nie pomieściłyby ludzi. I odnawiajmy w sobie prawdę obecności Jezusa w Eucharystii i często spotykajmy się z Nim w Komunii świętej.

Po homilii nastąpił obrzęd umycia nóg dwunastu wiernym, czyli tzw. Mandatum.

– Kościoła nie byłoby bez Eucharystii, ale też nie byłoby Eucharystii bez kapłaństwa – podkreślał ks. Ryszard Selejdak, rektor Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w Częstochowie. – W wieczerniku w Wielki Czwartek, Pan Jezu dlatego ustanowił oba sakramenty jednocześnie, Eucharystię i kapłaństwo. Pan Jezus mówił, to czyńcie na moją pamiątkę i od tego czasu przez ponad 2000 lat Kościół jest wierny temu poleceniu Pana Jezusa. Kapłani celebrują Eucharystię, tą najświętszą ofiarę, która uobecnia Jezusa Chrystusa, Jego ofiarę złożoną na krzyżu, złożoną po to, abyśmy mieli otwartą drogę do nieba, po to abyśmy byli zbawieni. Cieszymy się właśnie w Wielki Czwartek z ustanowienia tych dwóch najważniejszych sakramentów dla Kościoła. Jednocześnie jest to dobra okazja, abyśmy modlili się też o nowe powołania do kapłaństwa, zwłaszcza w czasach, kiedy przeżywamy pewien kryzys powołań. Dlatego też myślę, iż to jest doskonała okazja, żeby nam nie zabrakło robotników na żniwie Pańskim, żeby nam nie zabrakło kapłanów, którzy celebrują Eucharystię, która stanowi z kolei Eucharystię o istnieniu Kościoła. Dlatego też myślę, iż powinniśmy się w ten Wielki Czwartek również modlić w sposób szczególny o nowe, dobre, święte powołania dla naszej archidiecezji częstochowskiej.

Czym dla niego jest kapłaństwo wyjaśnił ks. Piotr Szeląg, wikariusz parafii archikatedralnej:
– Zdecydowanie to brzmi bardzo oklepanie, ale kapłaństwo jest służbą we wspólnocie Kościoła i po prostu jest życiem, bo wszystko co robię w miejscu, w którym jestem, w miejscu, w którym żyję i wszystkie obowiązki wynikają z tego, iż kilka lat temu przyjąłem święcenia kapłańskie. To tak uporządkowało moje życie i popchnęło do tego, by coś robić dla Boga i ludzi. Droga wybrana, droga z natchnienia Pana Boga? Mam nadzieję, iż tak. Ufam głęboko, iż tak dokładnie jest. Jakbym miał drugi raz wybierać, to też bym poszedł do seminarium.

Na zakończenie Eucharystii Najświętszy Sakrament został przeniesiony do tzw. ciemnicy. Jest to pamiątka uwięzienia Jezusa po Ostatniej Wieczerzy. Wierni w ciszy mogli adorować Najświętszy Sakrament do godzin późnowieczornych.

Idź do oryginalnego materiału