Są wydarzenia, które nie potrzebują reklamy ani fajerwerków. Po prostu są. I co roku zbierają ludzi w jednym miejscu – z tego samego powodu. 6 stycznia ulicami Piekar Śląskich po raz dziesiąty przejdzie Piekarski Orszak Trzech Króli. Jubileuszowy. I wcale nieprzypadkowo wciąż żywy.
Zaczynamy tradycyjnie – od Mszy Świętej o godz. 11:00 w kościele pw. Świętej Rodziny. Około 12:15 wyruszy orszak. Trasa bez zaskoczeń: Konstytucji 3 Maja, Bytomska, Plac Maryjny, Piekarskie Betlejem i finał na Rajskim Placu. Tam – wspólne kolędowanie do 13:45. Bez sceny na pół miasta, bez gwiazd z telewizji. Za to razem.
Ten orszak zawsze był o wspólnocie. O rodzinach, dzieciach, sąsiadach. O prostym geście wyjścia z domu i bycia „tu i teraz”. Dlatego organizatorzy zachęcają, by przyjść w strojach jasełkowych. A jeżeli ktoś stroju nie ma – to żaden problem. Do 5 stycznia można bezpłatnie wypożyczyć kostium w zakrystii kościoła Świętej Rodziny, po każdej Mszy Świętej.
Kilka słów organizacyjnych. Już dzień wcześniej Straż Miejska zabezpieczy parking przy kościele Świętej Rodziny oraz połowę Placu Maryjnego. Prośba do kierowców: nie zostawiajcie tam samochodów. W dniu orszaku nad bezpieczeństwem czuwać będą Policja (na czele pochodu) i Straż Miejska (zamykająca przemarsz). Idziemy prawą stroną ulicy.
To moment zatrzymania – w środku zimy, na początku roku. Dla jednych religijny, dla innych po prostu wspólnotowy. Nasz.

2 godzin temu














