Mimo skali zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Nie zostały również uszkodzone zaparkowane samochody. W chwili osunięcia w miejscu, na które spadły największe fragmenty skał, nie znajdowali się ludzie ani przejeżdżające pojazdy. Na miejsce skierowano miejscowych strażaków oraz pracowników administracji parku narodowego. Ze względu na zapadający zmrok, ograniczoną widoczność i niekorzystne warunki atmosferyczne nie było możliwości przeprowadzenia szczegółowej oceny stabilności zbocza jeszcze tego samego wieczor
Dziesięć ton skał runęło na drogę. Zamknięto przejazd w Hrensku
Mimo skali zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Nie zostały również uszkodzone zaparkowane samochody. W chwili osunięcia w miejscu, na które spadły największe fragmenty skał, nie znajdowali się ludzie ani przejeżdżające pojazdy. Na miejsce skierowano miejscowych strażaków oraz pracowników administracji parku narodowego. Ze względu na zapadający zmrok, ograniczoną widoczność i niekorzystne warunki atmosferyczne nie było możliwości przeprowadzenia szczegółowej oceny stabilności zbocza jeszcze tego samego wieczor















