„Dzika karta” dla Mai Chwalińskiej

bialyorzel24.com 1 godzina temu

Maja Chwalińska, sensacyjna finalistka French Open, zagra również w następnym turnieju wielkoszlemowym. Polka otrzymała „dziką kartę” na występ w Wimbledonie.

Kibice tenisa liczą, iż Maja Chwalińska namiesza też na trawie Wimbledonu. Fot. Maja Chwalińska FanClub

Nie było to pewne. Niektórzy eksperci sugerowali wręcz, iż nie ma co liczyć na dobre wieści z szacownego All England Lawn Tennis and Croquet Club. Wprawdzie po wyczynie na paryskiej mączce Maja awansowała ze 114. na 21. miejsce w rankingu WTA, ale nie gwarantowało to miejsca w turniejowej drabince.

Kibice się zżymali, a eksperci wyjaśniali, iż takie są przepisy. Wstępna lista zgłoszeń do Wimbledonu została zamknięta sześć tygodni przed początkiem imprezy. Chwalińska szykowała się do kolejnych kwalifikacji, ale po sukcesie nad Tamizą zyskała wiele sympatii w tenisowym świecie. O jej szczególne potraktowanie zabiegało wiele sław, z Johnem McEnroe na czele. Podczas programu z udziałem polskiej finalistki Rolanda Garrosa Amerykanin niemal wymógł wstępną deklarację w tej sprawie na Timie Henmanie, członku Rady Wimbledonu.

Nie wiadomo, jak bardzo słynny „Big Mac”, który trzy razy triumfował na londyńskiej trawie, wpłynął na decyzję organizatorów najstarszej z wielkoszlemowych imprez. Faktem pozostaje, iż jedna z ośmiu „dzikich kart” trafiła do wicemistrzyni French Open.

Chwalińska w turnieju została rozstawiona z numerem 20., bo wskutek kontuzji wycofała się wyżej notowana Kanadyjka Victoria Mboko. Broniąca tytułu Iga Świątek zagra z numerem 3. Wystąpią także Magda Linette i Magdalena Fręch.

W turnieju męskim zagra Kamil Majchrzak, który wygrał niedawno s-Hertogenbosch turniej ATP 250, oraz Hubert Hurkacz. Wimbledon wystartuje 29 czerwca, finały odbędą się 11 i 12 lipca.

tom

Idź do oryginalnego materiału