Dziwne zjawisko krąży po Internecie. Ludzie nie mogą spać, a kobiety zauważają zmiany w cyklu. Naukowcy znaleźli interesujący związek

1 godzina temu

Po Internecie krąży coraz więcej podobnych relacji. Ludzie piszą, iż od kilku nocy nie mogą zasnąć, budzą się w środku nocy albo śpią bardzo płytko, mimo iż wcześniej nie mieli takich problemów. Jednocześnie część kobiet zauważa typowe dla określonego momentu cyklu dolegliwości, ale sam cykl się opóźnia lub przebiega inaczej niż zwykle. Czy te dwie rzeczy mogą mieć ze sobą coś wspólnego? Naukowcy rzeczywiście znaleźli interesującą zależność między snem, stresem i rytmem hormonalnym organizmu.

Zmęczona kobieta siedzi na skraju łózka. | Fot. Djavan Rodriguez / Shutterstock.

W mediach społecznościowych i na forach coraz łatwiej natknąć się na komentarze osób opisujących podobny problem: „nie mogę spać”, „budzę się o trzeciej nad ranem”, „jestem zmęczona, ale sen nie przychodzi”.

Obok nich pojawiają się relacje kobiet, które zauważają u siebie znajome objawy — zmęczenie, rozdrażnienie, uczucie ciężkości, wzdęcia czy pobolewanie podbrzusza — ale cykl nie przebiega w przewidywanym terminie.

Nie oznacza to jeszcze, iż przez Polskę przechodzi jakaś tajemnicza fala. Sama zależność między snem a kobiecym cyklem jest jednak przedmiotem poważnych badań naukowych.

Naukowcy sprawdzili ponad 42 tysiące cykli

W 2026 roku w czasopiśmie „npj Digital Medicine” opublikowano duże badanie przygotowane przez naukowców ze Stanford University i WHOOP.

Analiza objęła 2596 kobiet, ponad 42 tysiące cykli i niemal 1,3 mln dni obserwacji.

Wyniki pokazały ciekawą prawidłowość: krótszy sen wiązał się z większą zmiennością długości cyklu.

Badacze zauważyli również, iż krótsze noce częściej występowały w określonych etapach cyklu.

Nie oznacza to, iż jedna nieprzespana noc automatycznie powoduje przesunięcie. Pokazuje jednak, iż sen i rytm hormonalny organizmu nie funkcjonują niezależnie od siebie.

Ludzie piszą o bezsenności

To właśnie ten element szczególnie zwraca w tej chwili uwagę w internecie.

Nie chodzi wyłącznie o kobiety. Także mężczyźni i osoby niezależnie od wieku piszą o problemach z zasypianiem, częstym wybudzaniu się albo bardzo lekkim śnie.

Przyczyn takiej bezsenności może być mnóstwo: stres, przemęczenie, zmiana codziennego rytmu, zbyt późne korzystanie z telefonu, kofeina, infekcja, temperatura w sypialni czy nieregularne godziny snu.

Dlatego sama liczba podobnych wpisów w internecie nie jest dowodem na jedno wspólne zjawisko.

Może jednak powodować, iż ludzie zaczynają porównywać swoje doświadczenia i zauważać coś, na co wcześniej nie zwracali uwagi.

Stres może połączyć oba problemy

Jednym z możliwych wspólnych elementów jest stres.

Kiedy organizm przez dłuższy czas pozostaje pod napięciem, może zmienić się zarówno jakość snu, jak i naturalny rytm innych procesów w organizmie.

Można więc wyobrazić sobie prosty ciąg:

więcej stresu → gorszy sen → większe zmęczenie → rozregulowany rytm dnia.

U części kobiet dodatkowo może zmienić się termin kolejnych etapów cyklu.

Nie jest to jednak prosty mechanizm działający identycznie u wszystkich.

„Wszystko się zgadza, ale cykl się spóźnia”

Właśnie takie historie również pojawiają się w sieci.

Kobiety opisują znajome sygnały organizmu, ale oczekiwany moment nie nadchodzi wtedy, kiedy zwykle.

Może się tak zdarzyć chociażby wtedy, gdy wcześniej przesunie się owulacja. Wówczas kolejne etapy również mogą pojawić się później.

Wpływ mogą mieć m.in. stres, zmiana masy ciała, intensywny wysiłek, infekcja, podróż, problemy ze snem czy naturalne zmiany hormonalne.

Po czterdziestce organizm może stać się mniej przewidywalny

U części kobiet po czterdziestym roku życia dochodzi jeszcze jeden czynnik.

Rytm hormonalny może stopniowo stawać się mniej regularny. Cykl czasami jest krótszy, innym razem dłuższy, a wcześniejsze sygnały organizmu nie zawsze pojawiają się według znanego schematu.

W tym samym okresie mogą występować także problemy ze snem, częstsze wybudzanie, nagłe uczucie gorąca czy większa podatność na stres.

Dlatego dwie pozornie niezależne rzeczy mogą pojawiać się w tym samym czasie.

Jesień także zmienia sposób, w jaki śpimy

Wrzesień jest okresem dużej zmiany rytmu dnia.

Kończą się wakacje, rozpoczyna się szkoła, wiele osób zaczyna wcześniej wstawać. Dni gwałtownie robią się krótsze, zmniejsza się ilość naturalnego światła, a wieczory spędzamy inaczej niż latem.

To wszystko może wpływać na zegar biologiczny i sen.

Jeżeli dołożymy do tego stres i zmęczenie, nietrudno o kilka gorszych nocy pod rząd.

Czy naprawdę dzieje się teraz coś niezwykłego?

Na razie nie ma danych potwierdzających, iż w Polsce trwa masowa fala bezsenności albo nagłych zmian cyklu u kobiet.

Internet może znacznie wyolbrzymiać skalę zjawiska.

Jeżeli ktoś obejrzy lub przeczyta kilka materiałów o bezsenności, algorytmy zaczną podsuwać mu kolejne. Po kilkunastu podobnych historiach może powstać wrażenie, iż problem dotyczy niemal każdego.

Jednocześnie nauka potwierdza coś ważnego: sen, stres i rytm hormonalny są ze sobą powiązane.

Dlatego część historii opisywanych w tej chwili przez internautów może mieć całkiem zwyczajne biologiczne wyjaśnienie.

Internet zauważył coś, co naukowcy badają od dawna

Nie ma podstaw, aby mówić o tajemniczym zjawisku obejmującym cały kraj.

Jest natomiast coraz więcej danych pokazujących, iż gorszy sen może współwystępować ze zmianami w rytmie organizmu, a stres może wpływać jednocześnie na kilka jego obszarów.

To może wyjaśniać, dlaczego właśnie teraz w sieci spotykają się dwie grupy relacji: osoby mówiące o bezsenności oraz kobiety zauważające, iż ich cykl zachowuje się inaczej niż zwykle.

Internet nie jest badaniem naukowym, ale czasem bardzo gwałtownie pokazuje, iż wiele osób zaczęło zwracać uwagę na podobne doświadczenie.

Idź do oryginalnego materiału