Naukowcy potwierdzają – nowy, egzotyczny gatunek „kleszcza-giganta” pojawił się w Polsce. To kleszcz afrykański, którego osobniki mogą osiągać choćby 5 centymetrów długości. Gatunek ten może przenosić niebezpieczną chorobę, krymsko-kongijską gorączkę krwotoczną.
– Do tej pory w Polsce odnotowano kilkanaście takich stwierdzeń, tych kleszczy. Są po prostu większe, bo rzeczywiście po napiciu się taka samica może mieć długość choćby około 5 cm. Są bardzo ciemne. One są niebezpieczne ze względu na to, iż one są wektorami krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej, bardzo niebezpiecznej choroby. Przenoszą też bakterie z rodzaju riketsje – mówi zoolog i arachnolog dr hab. Marzena Stańska z Uniwersytetu w Siedlcach.
Alarmujące dane sanepidu
Tymczasem tylko w ciągu pięciu lat ponad sześciokrotnie wzrosła liczba stwierdzonych zakażeń boreliozą na Mazowszu. W ubiegłym roku było ich blisko 6,8 tys., w 2021 – 1059. Coraz więcej jest też przypadków kleszczowego zapalenia mózgu. W 2025 było ich 214, rok wcześniej – 194.
– W ubiegłym roku odnotowaliśmy ponad 6,7 tys. przypadków boreliozy. Dla porównania – rok wcześniej niespełna 3,9 tys. Wzrasta także liczba zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu. W 2025 roku było ich 214 – potwierdza rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie Katarzyna Dziurna.
Choroby przenoszą dwa występujące w Polsce gatunki – kleszcz łąkowy i pospolity, które znaleźć się mogą choćby na miejskich trawnikach, a groźne są także dla zwierząt, które mogą zachorować na babeszjozę. Owady te wraz z pierwszym wiosennym słońcem zaczęły swoją aktywność.
Jak wyciągnąć kleszcza?
Gdy znajdziemy na sobie wbitego kleszcza, należy usunąć go, wykręcając ze skóry. Nie powinno się ciągnąć ani ściskać odwłoka, nie można również kleszcza smarować olejem czy spirytusem.
Jednym z objawów odkleszczowej boreliozy jest charakterystyczny rumień. W przypadku kleszczowego zapalenia mózgu objawy przypominają typową grypę. Eksperci i naukowcy przypominają, iż warto pamiętać o profilaktyce – odpowiednim ubiorze podczas leśnych spacerów, stosowaniu środków odstraszających, a przede wszystkim o każdorazowym, dokładnym obejrzeniu skóry po powrocie z wycieczki na łono natury.

6 godzin temu















