Ekipa LPGK usuwa dzikie wysypiska w Legnicy. Do wywiezienie jest ponad 200 ton śmieci

2 godzin temu
- Od dwóch dni ekipy LPGK pracują przy sprzątaniu największego dzikiego wysypiska przy ul. Monterskiej. Łatwiej byłoby powiedzieć, czego tam nie ma, niż o tym, co tam znaleziono - informuje prezydent Legnicy Maciej Kupaj. - Póki co, na składowisko trafiło stamtąd 12 ton różnych odpadów, a pracy pozostało jeszcze na dwa tygodnie. Teren przy ul. Monterskiej jest jednym z miejsc, które Legnickie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej ma uprzątnąć w ramach umowy na likwidację dzikich wysypisk na terenie Legnicy. Spółka zaproponowała najkorzystniejszą cenę (nieco ponad 163 tysiące złotych) i wygrała przetarg ogłoszony w maju przez miasto. Do tej pory uprzątnęła i wywiozła z kilku miejsc 23 tony odpadów.

Według szacunków z etapu przetargu, LPGK będzie mieć do zebrania i usunięcia w sumie ok. 210 ton odpadów. W tej liczbie są odpady klasyfikowane jako niebezpieczne dla środowiska: zużyte opony, szkło, tworzywa sztuczne, metale nieżelazne, metale żelazne. LPGK jest zobowiązane nie tylko zebrać odpady, ale też je odpowiednio zagospodarować: tzn. posegregować na nadające sie do odzysku i przeznaczone do składowania. Uprzątnięty teren zostanie splantowany i poddany rekultywacji.

Umowa obowiązuje do 10 grudnia br.
Idź do oryginalnego materiału