Ekstraklasa piłkarska. Cracovia – Piast 2:3

ikc.pl 1 godzina temu

Cracovia Kraków – Piast Gliwice 2:3 (1:0).

Bramki: 1:0 Dijon Kameri (40), 1:1 Gierman Barkowskij (55-karny), 2:1 Martin Minczew (76), 2:2 Jorge Felix (82), 2:3 Michał Chrapek (88-głową).

Żółta kartka – Cracovia Kraków: Dijon Kameri, Oskar Wójcik, Gustav Henriksson. Piast Gliwice: Jakub Lewicki.

Sędzia: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn). Widzów 10 234.

Cracovia Kraków: Sebastian Madejski – Bosko Sutalo, Oskar Wójcik, Gustav Henriksson, Mauro Perković – Amir Al-Ammari (86. Mateusz Praszelik), Mateusz Klich Maxime Dominguez (60. Martin Minczew) – Ajdin Hasić, Pau Sans (69. Jean Batoum), Dijon Kameri (60. Mateusz Tabisz).

Piast Gliwice: Frantisek Plach – Emmanuel Twumasi, Juande Rivas, Jakub Czerwiński, Jakub Lewicki – Leandro Sanca (72. Oskar Leśniak), Grzegorz Tomasiewicz (83. Michał Chrapek), Patryk Dziczek, Hugo Vallejo (83. Jason Lokilo) – Andreas Katsantonis (46. Gierman Barkowskij), Quentin Boisgard (72. Jorge Felix).

Na meczu pojawił się większościowy (80 procent) właściciel Cracovii Robert Platek. Amerykański biznesmen przyleciał do Krakowa, aby uspokoić sytuację wokół klubu związaną z niedawną dymisją z funkcji prezesa Elżbiety Filipiak.

– Spotykam się z panią Filipiak, radą nadzorczą i zarządem. Chaos się skończył. Jak najbardziej realny jest awans do rozgrywek europejskich. To przyciągnęło mnie do Cracovii oraz infrastruktura i miasto. Mamy zaplecze, kibiców, potencjał. Chcemy stworzy projekt nie na chwilę, a na lata – powiedział Platek w rozmowie przed meczem dla stacji Canal+.

Obydwa zespoły przystąpiły do gry ofensywnie nastawione, z chęcią zdobywania bramek. W 5. minucie Sebastian Madejski obronił strzał głową oddany z kilku metrów przez Andreasa Katsantonisa.

Potem kibice Cracovii odpalili race, zadymili boisko i przerwa w grze trwała ponad osiem minut.

Po 30 minutach gry gospodarze mieli pierwszą świetną okazję, aby objąć prowadzenie. Po długim podaniu od Oskara Wójcika, Pau Sans znalazł się sam przed Frantiskiem Plachem. Gliwicki bramkarz zachował jednak spokój i nie dał się pokonać.

Dziesięć minut później było już 1:0 dla „Pasów”. Mauro Perković wyrzucił piłkę z autu, w polu karnym jej lot głową przedłużył Gustav Henriksson, a Dijon Kameri strzałem z siedmiu metrów wpakował ją do siatki. Był to pierwszy gol tego zawodnika w ekstraklasie.

Do pierwszej połowy arbiter doliczył dziesięć minut i w ostatniej z nich Piast mógł wyrównać. Po rozegraniu rzutu z autu główkował Jakub Czerwiński, ale Madejski zdołał odbić piłkę.

Goście wyrównali w 55. minucie. Oskar Wójcik popchnął w polu karnym Leonarda Sankę i arbiter podyktował „jedenastkę”. Jej pewnym wykonawcą był Gierman Barkowskij, który przerwie zastąpił Katsantonisa.

Potem Piast uzyskał sporą przewagę, ale w 76. minucie to Cracovia ponownie wyszła na prowadzenie. Amir Al-Ammari dośrodkował z rzutu wolnego, a Martin Minczew z bliska skierował piłkę do bramki. Dla Bułgara był to czwarty gol w sezonie.

Piast się nie załamał i dość gwałtownie odrobił stratę. Po wrzucie z autu w polu karnym Cracovii powstało spore zamieszanie, do piłki dopadł Jorge Felix i strzałem z kilku metrów pokonał Madejskiego.

To nie zadowoliło gości, bo w 88. minucie akcja rezerwowych przyniosła im powodzenie. Oskar Leśniak dośrodkował, a Michał Chrapek głową zdobył zwycięską bramkę.

W doliczonym czasie gry znakomitej szansy na wyrównanie nie wykorzystał Mateusz Tabisz. Strzał napastnika „Pasów” z najbliższej odległości fantastycznie obronił Plach.

Cracovia ostatni raz wygrała na swoim stadionie 18 października ubiegłego roku z Rakowem Częstochowa 2:0, a potem w pięciu meczach trzy razy zremisowała i dwa razy przegrała.

Piast przerwał serię dwóch porażek i zrobił duży krok w kierunku utrzymania.

Grzegorz Wojtowicz (PAP)

Fot. Tomasz Jamrozik/IKC

Idź do oryginalnego materiału