Seniorzy mogą dostać w przyszłym roku większe podwyżki, niż to wynikało z wcześniejszych rządowych prognoz. Pojawiły się nowe wyliczenia dotyczące waloryzacji emerytur i rent od 1 marca 2027 roku. W najbardziej optymistycznym z obecnych wariantów wskaźnik może sięgnąć 3,96
proc.To istotna zmiana. Jeszcze kilka tygodni temu prognozowano waloryzację na poziomie około 3,48 proc. Dla milionów emerytów choćby różnica wynosząca niespełna pół punktu procentowego przekłada się na dodatkowe pieniądze wypłacane przez cały
rok.Minimalna emerytura może przekroczyć 2050 złObecnie najniższa emerytura wynosi 1978,49 zł brutto. Gdyby przyszłoroczna waloryzacja wyniosła 3,96 proc., to świadczenie – policzył Business Insider – wzrosłoby do około 2056,84 zł
brutto.Oznaczałoby to podwyżkę o 78,35 zł brutto miesię
cznie.Dla porównania, przy wcześniejszej prognozie waloryzacji wynoszącej 3,48 proc. minimalna emerytura wzrosłaby do około 2047,34 zł brutto. Różnica między oboma wariantami nie jest więc ogromna, ale dla seniora pobierającego najniższe świadczenie oznacza ponad 100 zł brutto więcej w skali
roku.Im wyższa emerytura, tym większa będzie nominalna podwyżka. Przy wskaźniku 3,96 proc. świadczenie w wysokości 3000 zł brutto wzrosłoby o 118,80 zł, 4000 zł – o 158,40 zł, a 5000 zł – o 198 zł brutto miesię
cznie.Emerytura obecniePo waloryzacji 3,96
proc.Podwyżka1978,49 zł2056,84 zł78,35 zł2500 zł2599 zł99 zł3000 zł3118,80 zł118,80 zł4000 zł4158,40 zł158,40 zł5000 zł5198 zł198 zł6000 zł6237,60 zł237,60 złWszystkie kwoty są brutto i mają charakter
orientacyjny.Skąd to 3,96 proc.?Waloryzacja emerytur nie jest ustalana uznaniowo. Jej wysokość wynika z ustawowego mechanizmu, w którym najważniejsze są inflacja oraz realny wzrost wynagrodzeń.Do wskaźnika inflacji dodaje się co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Rząd zdecydował wcześniej, iż w 2027 roku pozostanie właśnie przy ustawowym
minimum.Nowe wyliczenia opierają się m.in. na prognozie realnego wzrostu płac na poziomie około 3,3 proc. Dwadzieścia procent tej wartości daje 0,66 pkt
proc.Jeżeli natomiast średnioroczna inflacja dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów wyniesie około 3,3 proc., rachunek jest prosty: 3,3 proc. plus 0,66 pkt proc. daje właśnie 3,96
proc.Taki wariant przedstawia m.in. cytowany przez
next.gazeta.pl dr Łukasz Wacławik z Akademii Gó
rniczo-Hutniczej.Jest też ostrożniejszy wariantSeniorzy nie powinni jednak jeszcze przywiązywać się do kwoty 2056,84 zł. Na stole są także niższe
prognozy.Przy założeniu inflacji na poziomie 3 proc. i realnego wzrostu wynagrodzeń o 3,3 proc. wskaźnik waloryzacji wyniósłby około 3,66 proc. W takim przypadku najniższa emerytura wzrosłaby do około 2050,90 zł
brutto.Mamy więc w tej chwili trzy istotne wartości: wcześniejsze 3,48 proc., około 3,66 proc. wynikające z nowych założeń oraz 3,96 proc. w wariancie zakładającym wyższą inflację odczuwaną przez gospodarstwa emerytów i rencistó
w.Miliardy na podwyżki emeryturSkala operacji będzie ogromna choćby przy stosunkowo niskim wskaźniku. W założeniach dotyczących finansów państwa na waloryzację świadczeń emerytalno-rentowych w 2027 roku przewidywane są wydatki liczone w miliardach zł
otych.Podwyższenie minimalnej emerytury ma też znaczenie wykraczające poza comiesięczne świadczenia. Od jej wysokości zależy bowiem również kwota 13 emerytury. jeżeli minimalne świadczenie od marca 2027 roku przekroczy 2050 zł brutto, na takim poziomie znajdzie się także przyszłoroczna
trzynastka.Waloryzacja wpływa również na inne świadczenia i ustawowe kwoty powiązane z wysokością najniższej
emerytury.Ostateczna kwota dopiero w 2027 rokuNa ostateczne wyliczenia trzeba będzie jeszcze poczekać. Najważniejsze będą rzeczywiste, a nie prognozowane dane gospodarcze za cały 2026
rok.GUS poda na początku przyszłego roku informacje dotyczące średniorocznej inflacji, w tym inflacji w gospodarstwach emerytów i rencistów, oraz realnego wzrostu przeciętnego
wynagrodzenia.Dopiero wtedy będzie wiadomo, jaki dokładnie wskaźnik zostanie zastosowany 1 marca 2027
roku.Jedno już jednak widać. Prognozy przesunęły się w górę i waloryzacja może być wyższa, niż jeszcze niedawno oczekiwano. choćby 3,96 proc. oznaczałoby jednak podwyżkę zdecydowanie mniejszą niż w latach wysokiej inflacji. Dla seniorów pobierających najniższe świadczenia byłoby to niespełna 80 zł brutto miesięcznie.