Nie brakowało emocji w meczu piłkarzy ręcznych MKS-u Wieluń. Pierwszoligowe starcie zakończyło się rzutami karnymi.
W 19. kolejce grupy C I ligi wieluńska drużyna podejmowała Lidera Radom. Zaczęło się od prowadzenia gości, potem na plusie byli miejscowi, znowu przyjezdni, a następnie na trzy trafienia uciekli gracze MKS-u. Wielunianie musieli sobie radzić bez nominalnego obrotowego. Na tej pozycji zmieniali się grający trenerzy Rafał Krupa i Krzysztof Węcek. Po pierwszej połowie ostatecznie prowadzili gracze Lidera (16:15).
W drugiej połowie częściej na plusie także byli goście. Na niecałe 7 minut przed końcem było 28:25 dla Radomian. Emkaesiacy doprowadzili jednak do wyrównania, a decydujący rzut karny w ostatniej minucie wykorzystał Krupa.
Remis 30:30 oznaczał serię karnych. W pewnym momencie w lepszej sytuacji byli przyjezdni, ale wtedy do gry wkroczył Wiktor Socha. To jego skuteczne interwencje dały Wielunianom wygraną 3:2.
Właśnie Socha odebrał nagrodę dla najlepszego zawodnika MKS-u.
Zawsze staramy się grać do końca i walczyć do ostatniej sekundy. Widać, iż to przyniosło efekt. Przy rzutach karnych to wiadomo – trzeba próbować jakkolwiek. Bramkarz nie jest zawsze na tej uprzywilejowanej pozycji w serii rzutów karnych, więc starałem się też prowokować przeciwników. Jak widać, udało się – mówił Socha.
MKS zajmuje 3. miejsce w tabeli. W następnej kolejce na wyjeździe zagra z dwunastą Trójką Ostrołęka.


2 miesięcy temu







