Energa Start Elbląg chce przełamać domową niemoc. W sobotę mecz z Galicjanką Lwów

bogatyregion.pl 2 godzin temu

Po krótkiej przerwie związanej ze zgrupowaniami reprezentacji narodowych wracamy na parkiety LOTTO Superligi Kobiet. W sobotę, 3 października, Energa Start Elbląg rozegra czwarte spotkanie sezonu 2026/2027. W hali MOSiR przy al. Grunwaldzkiej 135 podejmiemy HC Galiczankę Lwów. Początek spotkania o godzinie 18:00.

Ostatni tydzień był dla części naszego zespołu czasem pracy z reprezentacyjnymi kadrami. W cyklu szkoleniowym reprezentacji Polski udział wzięła Paulina Kuźmińska, na zgrupowaniu reprezentacji Macedonii Północnej pracowały Ivana Arsenievska oraz Jovana Kiprijanovska, natomiast Anastasiia Bondarenko trenowała z reprezentacją Ukrainy.

Teraz czas wrócić do klubowej rywalizacji i kolejnych ligowych emocji. Przed nami czwarte spotkanie sezonu, a wraz z nim kolejna okazja do walki o punkty.

Początek sezonu przyniósł dwa wymagające spotkania. Na inaugurację elblążanki zmierzyły się z KGHM Zagłębiem Lubin, przegrywając 25:40. Tydzień później we własnej hali lepsze okazało się Enea MKS Gniezno, które zwyciężyło 34:23. Pierwsze zwycięstwo przyszło w trzeciej serii. W Radomiu Start pokonał beniaminka ELMAS-KPS APR Radom 29:28 i dopisał do swojego dorobku trzy punkty.

Tym samym po trzech seriach Start ma jedno zwycięstwo i dwie porażki. Co istotne, jedyna wygrana została odniesiona na wyjeździe. W Elblągu nasze zawodniczki wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Sobotnie spotkanie będzie więc kolejną okazją, aby otworzyć domowy dorobek punktowy.

O tym, co będzie najważniejsze w sobotnim spotkaniu, mówi trenerka Energa Start Elbląg Magdalena Stanulewicz.

„Przed nami spotkanie z wymagającym rywalem, który prezentuje nieco inny styl gry, niż ten, do którego jesteśmy przyzwyczajone. To będzie dla nas kolejne interesujące wyzwanie i okazja, żeby pokazać , na co naprawdę nas stać. Wciąż czekamy na moment, w którym pokażemy nasz pełny potencjał. Chcemy, żeby nastąpił właśnie w tym meczu — na boisku, w naszej grze i w naszej energii. A jeżeli jest coś, co potrafi dodać nam siły, kiedy najbardziej jej potrzebujemy, to właśnie nasi kibice. Liczymy na Wasz doping i wierzymy, iż razem stworzymy atmosferę, która poniesie nas w tym spotkaniu.”

Naszym sobotnim rywalem będzie dobrze znana z polskich parkietów HC Galiczanka Lwów. Zespół prowadzony przez Vitalija Andronova rozpoczął sezon od zwycięstwa nad Sośnicą Gliwice. W meczu rozegranym w Biłgoraju lwowianki wygrały 37:29, prowadząc do przerwy 16:11. Po zmianie stron utrzymały przewagę i sięgnęły po pierwsze trzy punkty. W drugiej serii Galiczanka wybrała się do Lublina. Początek spotkania należał do zespołu ze Lwowa, który po dziesięciu minutach prowadził 4:2. W połowie pierwszej części gry poważnego urazu doznała jednak kapitan Galiczanki Diana Dmytryshyn. Rozgrywająca do tego momentu zdążyła zdobyć cztery bramki i była jedną z najważniejszych postaci zespołu. Po jej zejściu z parkietu gospodynie przejęły inicjatywę i ostatecznie wygrały 31:20. W trzeciej serii Galiczanka była bardzo blisko kolejnego zwycięstwa. Do przerwy prowadziła z KRASOŃ MKS Piotrcovią 15:10. Po zmianie stron role się jednak odwróciły. Piotrcovia wygrała drugą połowę 18:8 i ostatecznie zwyciężyła 28:23.

Warto zwrócić uwagę na Svitlanę Havrysh. Skrzydłowa bardzo dobrze rozpoczęła sezon i po trzech spotkaniach ma na swoim koncie 21 bramek, co daje jej w tej chwili pozycję liderki klasyfikacji strzelczyń LOTTO Superligi Kobiet. W pierwszym meczu rzuciła osiem bramek, w Lublinie dołożyła pięć, a przeciwko Piotrcovii ponownie była skuteczna osiem razy.

Galiczanka to zespół, który od lat należy do ścisłej czołówki ukraińskiej piłki manualnej. Lwowianki mają na swoim koncie serię mistrzowskich tytułów i także w obecnym sezonie pozostają jednym z najważniejszych zespołów na krajowym podwórku. We wrześniu zdobyły Superpuchar Ukrainy, pokonując Karpaty Użhorod 48:36. W tym spotkaniu siedem bramek zdobyła Diana Dmytryshyn, osiem Svitlana Havrysh, a dziewięć Nataliia Dmytrenko.

Galiczanka to nie jest drużyna, która dopiero poznaje polskie parkiety. Lwowianki występują w polskiej Superlidze od 2022 roku z roczna przerwą na Ligę Centralną. Po rocznej przerwie od występów w polskiej elicie zespół wrócił do rywalizacji w okresie 2025/2026, a poprzednie rozgrywki zakończył na siódmym miejscu. W obecnym sezonie lwowianki ponownie występują w LOTTO Superlidze Kobiet, a swoje mecze w roli gospodarza rozgrywają w Biłgoraju.

Charakterystycznym elementem obecnej drużyny jest jej młody wiek. W składzie Galiczanki znajduje się wiele młodych zawodniczek, a klub mocno opiera się na własnym systemie szkolenia. Tetiana Sztefan, która znajduje się w obecnym sztabie szkoleniowym, po meczu z Lublinem podkreślała, iż w drużynie jest wiele nastolatek, dla których występy w polskiej lidze są ważnym etapem rozwoju.

W przerwie między sezonami w Galiczance doszło do kilku zmian.

Z zespołem pożegnały się m.in. Ilona Hajkova oraz Sofia Dawydyants, które zakończyły kariery ze względów rodzinnych. Iryna Stelmakh przeniosła się do białoruskiego Homla, a w nowym sezonie w barwach Galiczanki nie występują również Diana Kolodiychak i Tetiana Cherep. Klub poinformował także o rozstaniu z Alisą Petriv, Marią Osadchuk, Natalią Tkach oraz Anastasią Tkach.

W obecnym składzie znajdują się Olesia Diachenko, Mariana Markevych, Iryna Prokopiak, Anhelina Prokopets, Vanessa Lakatosh, Viktoriia Bondar, Vladyslava Sorokina, Kateryna Kozak, Svitlana Havrysh, Nataliia Dmytrenko oraz bramkarki Anna Stadnyk i Maria Poliak.

Za przygotowanie zespołu odpowiada Vitalij Andronov. W sztabie szkoleniowym znajdują się również Tetiana Sztefan oraz Vitalij Nadicz.

Jednym z najważniejszych wydarzeń związanych z początkiem sezonu Galiczanki była kontuzja Diany Dmytryshyn. Kapitan zespołu i jedna z jego liderek doznała urazu w pierwszej połowie spotkania z Lublinem. Do momentu zejścia z parkietu zdążyła zdobyć cztery bramki, a jej kontuzja była jednym z momentów, które wpłynęły na przebieg spotkania. Na ten moment nie ma jednak oficjalnych informacji pozwalających jednoznacznie określić rodzaj urazu. Wiadomo natomiast, iż kontuzja wykluczyła ją z kolejnych występów. Dmytryshyn nie znalazła się również w kadrze reprezentacji Ukrainy na wrześniowe zgrupowanie, właśnie ze względu na uraz.

Jej nieobecność oznacza dla Galiczanki konieczność szukania dodatkowych rozwiązań w drugiej linii. Tym bardziej, iż Dmytryshyn od lat jest jedną z ważnych postaci zespołu. W pierwszym sezonie Galiczanki w polskiej Superlidze została królową strzelczyń rozgrywek, a po powrocie zespołu do Polski ponownie odgrywała istotną rolę w ofensywie.

O sobotnim spotkaniu i rywalu ze Lwowa mówi również obrotowa Energa Startu Elbląg Maria Szczepaniak.

„Przed nami kolejne wymagające spotkanie, naszym rywalem będzie Galiczanka Lwów. Wiemy, iż czeka nas bardzo intensywny mecz i iż będziemy musiały od pierwszych minut być w pełni skoncentrowane. Galiczanka jest bardzo dobrym zespołem, chcemy narzucić swój styl gry, walczyć o każdą piłkę i wykorzystać nasze mocne strony.”

Sobotnie spotkanie będzie kolejnym rozdziałem rywalizacji obu zespołów. W poprzednim sezonie Start i Galiczanka spotkały się między innymi w bardzo ważnym dla elblążanek meczu kończącym rundę zasadniczą. 19 kwietnia w Biłgoraju zespół Energa Start Elbląg wygrał 36:34. Do przerwy prowadziła Galiczanka 19:18, ale po zmianie stron Start odwrócił losy spotkania i sięgnął po zwycięstwo, które pozwoliło elblążankom uniknąć barażu o utrzymanie. Tamten mecz miał ogromne znaczenie dla poprzedniego sezonu, ale sobotnie spotkanie będzie już zupełnie nową historią. Zmieniły się składy, zmieniła się sytuacja obu zespołów, a obecne rozgrywki dopiero się rozkręcają.

W tabeli oba zespoły mają w tej chwili po trzy punkty. Galiczanka wygrała swój pierwszy mecz, Start na pierwszą wygraną musiał poczekać do wyjazdu do Radomia. Teraz obie drużyny spotkają się ponownie, a stawką będą kolejne ligowe punkty.

Nie tylko 60 minut na parkiecie

Sobotnie spotkanie będzie również okazją do wspólnego spędzenia czasu w hali MOSiR. Przygotowaliśmy atrakcje, dzięki którym mecz będzie wydarzeniem dla całych rodzin.

O muzyczną oprawę spotkania zadba DJ DMC Kosa. Będzie więc nie tylko sportowa walka na parkiecie, ale również odpowiednia oprawa i muzyka, która będzie towarzyszyć kibicom od pierwszych chwil w hali aż do końcowej syreny.

Na najmłodszych czekać będzie specjalnie przygotowana strefa rodzinna Wszystko Gra. To właśnie tam dzieci będą mogły wziąć udział we wspólnej zabawie, skorzystać z przygotowanych animacji oraz pomalować twarze. Będzie to miejsce stworzone z myślą o najmłodszych kibicach, którzy chcą spędzić dzień meczu aktywnie i w dobrej atmosferze. Na hali nie zabraknie również Startusia, który jak zawsze będzie czekał na naszych najmłodszych fanów.

O oprawę artystyczną zadbają dziewczęta z Centrum Tańca Cadmans, a w przerwie spotkania na kibiców czekać będzie konkurs z nagrodami.

Nie zabraknie również czegoś dla tych, którzy podczas meczu chcą zadbać o coś więcej niż sportowe emocje. O catering zadba firma Sąsiedzi, a pierwszych 30 kibiców, którzy swoje wejściówki kupią bezpośrednio w kasie biletowej, czeka słodki poczęstunek przygotowany przez firmę Czas na Smak.

Bilety, karnety i klubowe koszulki

Kasa biletowa hali MOSiR przy al. Grunwaldzkiej 135 będzie czynna w sobotę od godziny 17:00.

Bilet normalny kosztuje 24 zł, a ulgowy 12 zł. Dzieci do 7. roku życia mają wstęp bezpłatny.

Cały czas dostępne są również karnety na sezon 2026/2027. Karnet normalny kosztuje 175,00 zł, natomiast ulgowy 85,00 zł. Karnet ulgowy przysługuje uczniom i studentom do 26. roku życia, emerytom i rencistom oraz osobom z orzeczeniem o niepełnosprawności.

Nie trzeba jednak czekać do dnia meczu. Bilety oraz karnety można kupić wcześniej online za pośrednictwem Abilet https://eksstart.abilet.pl/

Przy zakupie karnetu można również dokupić personalizowaną koszulkę na sezon 2026/2027 w cenie 95 zł. Można wybrać numer oraz własną personalizację i stworzyć swoją klubową koszulkę. Koszulkę można kupić również bez karnetu. W tym przypadku jej cena wynosi 129 zł, a zamówienia można składać bezpośrednio za pośrednictwem naszego partnera technicznego, firmy Makesport https://www.makesport.pl/product-category/energa-start-elblag/

Po krótkiej reprezentacyjnej przerwie czas ponownie spotkać się w hali MOSiR. Przed nami czwarte spotkanie sezonu, pierwszy domowy mecz po przerwie i kolejna okazja do walki o ligowe punkty. Galiczanka przyjedzie do Elbląga z trzema punktami na koncie, Start również ma ich trzy. Obie drużyny mają za sobą różne początki sezonu, ale przed sobotnim spotkaniem wszystko zaczyna się od nowa.

Jedno jest pewne, czeka nas 60 minut walki o każdą piłkę. Wracamy na parkiet. Wróćmy również na trybuny. Do zobaczenia w hali!

Energa Start Elbląg – HC Galiczanka Lwów
3 października 2026 | godz. 18:00
Hala MOSir, al. Grunwaldzka 135, Elblag.
Transmisja: Emocje TV

W razie przepełnienia parkingu przy hali MOSiR prosimy o skorzystanie z parkingu przy Akademii Nauk Stosowanych, od strony kortów tenisowych. Mapę dojazdu znajdziecie tutaj: https://maps.app.goo.gl/gFVutZPZRdCvSzUi6.

SPONSOR TYTULARNY KLUBU:
|| Energa SA Grupa ORLEN

SPONSORZY:
Drużyna Energii | Michał Missan – Prezydent Elbląga | Miasto Elbląg | Warmia i Mazury. Zdrowe życie, czysty zysk | Elbląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji | Elbląskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Spółka z o.o. | Ciepło dla Elbląga • EPEC | Jankowiak | MOP83 | OPEGIEKA | Powiat Elbląski | Klimat-el DAIKIN | Instalatorstwo Elektryczne – Marian Piórkowski | Wodnik – Korbolewski

PARTNERZY:
Biuro Przewozowe EWA | AR Contact | Wojewódzki Szpital Zespolony w Elblągu | MR Diagnostic Elbląg | MOSiR | Cafelek | Oliwka | Restauracja Wiarus | Elgraf | RMG GYM | Sąsiedzi | Czas na Smak | Studio12 | WGN Elbląg | Studio Tańca Cadmans

PATRON MEDIALNY:
portEl.pl I Salon24

PATRON TECHNICZNY:
Toyota Knedler Elbląg | Makesport Polska | Joma

|| Zrealizowano przy współudziale finansowym Samorządu Miasta Elbląg

Idź do oryginalnego materiału