Europa daje sobie 10 lat na załatanie kluczowej luki w obronności. "To śmieszne. Nie mówimy przecież o wysyłaniu ludzi na Księżyc"
Zdjęcie: Fragment mapy Europy z zaznaczonym Królewcem (dawniej Kaliningradem). W ramkach dowódca sił NATO w Eurropie gen. Alexus Grynkewich (L) i emerytowany generał Ben Hodges
NATO przechodzi historyczną transformację. Widać postępy, ale w kluczowych obszarach europejscy sojusznicy przez cały czas nie są w stanie nic zrobić bez udziału USA — luki w obronności są szczególnie znaczące w przypadku wschodniej flanki Sojuszu.

1 godzina temu










