Z zawodu jest fizjoterapeutką i przez cały czas pracuje z pacjentami, choć firmę pięć lat temu oddała córce. Dzięki temu teraz ma więcej czasu w nurkowanie, morsowanie, chodzenie z kijkami i bieganie po górach. Oraz na czytanie, naukę angielskiego i relaks z widokiem na jezioro.