Fasada Hiltona zamieniła się w gigantyczny ekran. Tak wyglądała sobotnia noc w Łodzi

1 godzina temu

Hilton zamienił się w ogromny ekran

Pokazy rozpoczęły się o godz. 20 i były powtarzane co 15 minut aż do północy. Już przed pierwszą projekcją w Parku im. księcia Józefa Poniatowskiego i w okolicach hotelu zaczęli gromadzić się widzowie. Najlepszy widok na całą fasadę był od strony parku oraz z kładki nad al. Mickiewicza. To właśnie tam co chwilę zatrzymywały się kolejne osoby z telefonami w dłoniach.

Ogromny budynek na kilka minut praktycznie znikał pod animacjami. „CyberGirl” prowadziła widzów przez kolejne etapy rozwoju technologii - od pierwszych komputerów, joysticków i modemów aż po światłowody, rozszerzoną rzeczywistość i sztuczną inteligencję.

Kolorowe animacje obejmowały całą elewację hotelu, a dzięki wykorzystaniu elementów architektury budynek momentami sprawiał wrażenie, jakby się przesuwał, zapadał albo rozpadał na mniejsze fragmenty.

Przez pierwsze minuty słychać było komentarze zachwytu, a niemal każdy próbował nagrać choć fragment widowiska. Po chwili część widzów nie kryła jednak lekkiego rozczarowania.

- To już? No, szczęka to mi nie opadła. Spodziewałem się czegoś bardziej spektakularnego

- mówił jeden z mężczyzn oglądających pokaz.

„CyberGirl” była atrakcją przygotowaną wyłącznie na sobotę, 26 września. Kto nie zobaczył mappingu tego wieczoru, w niedzielę nie będzie miał już takiej możliwości.

Prawdziwe tłumy przewalały się przez Piotrkowską

Choć mapping na Hiltonie przyciągnął sporo osób, prawdziwe tłumy przewalały się tego wieczoru przez Piotrkowską. Główna festiwalowa trasa momentami była szczelnie wypełniona spacerującymi.

Widzowie przemieszczali się pomiędzy kolejnymi mappingami, instalacjami świetlnymi i scenami muzycznymi. Im bliżej Placu Wolności, tym ruch robił się większy.

Na Piotrkowskiej można było oglądać kolejne wielkoformatowe mappingi, m.in. inspirowane japońskimi demonami Yōkai czy kinem przygodowym. Duże zainteresowanie wzbudzała także świetlna instalacja „A Bird Passing By” przy Piotrkowskiej 33-38.

Na Placu Wolności prezentowana była z kolei projekcja „Somnium”, obejmująca jednocześnie zabudowę wokół placu.

Festiwal wyszedł też poza samą Piotrkowską. W Parku Staromiejskim pojawiły się instalacje świetlne, koncerty i klubowy tramwaj, a w Parku Sienkiewicza przygotowano strefę dla dzieci.

W sobotę na balkonie Pałacu Rodziny Poznańskich wystąpił również Marek Biliński, natomiast na scenie na wodzie w Parku Staromiejskim zagrał łódzki zespół Black Radio.

To jeszcze nie koniec. W niedzielę ostatni wieczór LMF

Kto w sobotę nie zdążył zobaczyć wszystkich atrakcji, ma jeszcze jedną szansę.

W niedzielę, 27 września, LMF. rozpocznie się ponownie o godz. 19 i potrwa do północy. Większość mappingów i instalacji pozostanie na swoich miejscach.

Zmieni się natomiast część programu muzycznego. Na balkonie Pałacu Poznańskich wystąpi Odet, czyli projekt pianistki i wokalistki Aleksandry Dąbrowskiej. W Parku Staromiejskim zagra natomiast duet BEMY.

Nadal będzie można zobaczyć m.in. mappingi na Piotrkowskiej, projekcję 360 stopni na Placu Wolności, instalacje w Parku Staromiejskim oraz strefę LMF KIDS w Parku Sienkiewicza.

Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami

Festiwal oznacza również duże zmiany dla kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej.

W czasie trwania wydarzenia duża część centrum jest wyłączona z ruchu. Zamknięta jest przede wszystkim ul. Piotrkowska od Roosevelta do Placu Wolności, a także Nowomiejska i fragment Zgierskiej.

Utrudnienia obejmują również ulice poprzeczne i dojazdowe, m.in. fragmenty Zachodniej, Legionów, Ogrodowej, Północnej, Więckowskiego, Jaracza, Narutowicza, Tuwima, Struga, Nawrot, Zamenhofa i Sienkiewicza. Zmiany obowiązują wieczorem i w nocy.

Objazdami kursuje także część autobusów MPK, a część tramwajów ma zmienione rozkłady lub wydłużone kursowanie. W niedzielę będzie podobnie. Kierowcy powinni więc przygotować się na korki, zamknięcia i problemy ze znalezieniem miejsca parkingowego w pobliżu najpopularniejszych atrakcji.

Idź do oryginalnego materiału