Rozpoczęły się rozgrywki Macron IV ligi lubelskiej w okresie 2026/2027. Piłkarze Lewartu Lubartów mają za sobą już cztery ligowe spotkania. W meczach tych podopieczni Grzegorza Bonina zdobyli tylko sześć punktów. Na taki stan złożyły się dwa zwycięstwa i dwie porażki. Po czterech kolejkach piłkarze z Lubartowa zajmują siódme miejsce w ligowej tabeli. Zgromadzili sześć punktów, a strata do lidera wynosi sześć punktów.
W poprzednim numerze „Lubartowiaka” informowaliśmy o inauguracyjnym spotkaniu w wykonaniu piłkarzy Lewartu. Przypomnijmy, iż faworyt niesamowicie męczył się na wyjeździe z Ruchem Ryki. Ostatecznie komplet punktów trafił na konto zespołu z Lubartowa, jednak zwycięstwo 5:4 stanowiło sporego rodzaju niespodziankę. W drugiej kolejce „biało-niebiescy” podejmowali na własnym boisku Lubliniankę Lublin. Miał to być test dla zespołu, który nie ukrywa swoich aspiracji na awans do III ligi. Test ten nie może być zaliczony z wynikiem pozytywnym. Lewart w drugim spotkaniu z rzędu stracił cztery bramki i doznał bolesnej porażki 0:4. W trzeciej kolejce, wyjazdowym przeciwnikiem była Łada 1945 Biłgoraj. Drużyna ta była rewelacją drugiej części poprzedniego sezonu, a w bieżących rozgrywkach zgłasza uzasadnione aspiracje do zajęcia czołowego miejsca. Lewart i Łada spotkały się w meczu sparingowym przed sezonem i wtedy w Lubartowie nasz zespół wygrał 1:0. Teraz w ligowej konfrontacji role odwróciły się i to gospodarze wygrali różnicą jednej bramki (3:2). Dwie kolejne porażki w IV lidze, to dla lubartowian bardzo sporadyczne rozstrzygniecie. W ostatnim z dotychczas rozegranych spotkań Lewart grał w Lubartowie z Janowianką Janów Lubelski. Tym razem były trzy punkty, chociaż o ich zdobyciu zadecydowały bramki strzelone w doliczonym czasie gry. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się w 60 minucie Arkadiusz Bednarczyk. Goście już po dwóch minutach doprowadzili do remisu. Wydawało się, iż zespoły podzielą się punktami. Jednak już w doliczonym czasie gry gospodarze strzelili dwie bramki. Najpierw trafił Wiktor Szymona, a wynik ustalił Karol Kalita. Lewart wygrał 3:1 i z lubartowskiego obozu można było usłyszeć odgłos ulgi. Początek sezonu dla faworyta i głównego kandydata do awansu okazał się bardzo trudny. Sześć punktów w czterech meczach nie daje zadowolenia. Martwi też słaba postawa w defensywie i aż dwanaście straconych bramek. Oby gra do końca w spotkaniu z Janowianką i pozytywne rozstrzygnięcie w doliczonym czasie gry były zwiastunem dobrego czasu i stabilizacji dla piłkarzy, sztabu szkoleniowego i działaczy Lewartu Lubartów.
Dokumentacja ostatnich spotkań ligowych Lewartu:
Lewart Lubartów – Lublinianka Lublin 0:4 (0:2).
Skład Lewartu: Podleśny – Marciniak (od 46 min. Paluch), Niewęgłowski, Piekarski, Pacek (od 64 min. Jabłoński), Skrzyński (od 66 min. Szymona), Aftyka (od 71 min. Zieliński), Kompanicki, Bednarczyk, Najda (od 64 min. Denka), Żelisko.
Łada 1945 Biłgoraj – Lewart Lubartów 3:2 (2:1); bramki dla Lewartu zdobyli: Arkadiusz Bednarczyk w 6, Ernest Skrzyński w 60 minucie.
Skład Lewartu: Podleśny – Pacek, Niewęgłowski (od 86 min. Denka), Marciniak, Kventsar (od 67 min. Jabłoński), Piekarski (od 67 min. Aftyka), Paluch, Skrzyński (od 79 min. Zieliński), Bednarczyk, Kompanicki, Żelisko (od 72 min. Kalita).
Lewart Lubartów – Janowianka Janów Lubelski 3:1 (0:0); bramki dla Lewartu zdobyli: Arkadiusz Bednarczyk w 60, Wiktor Szymona w 90, Karol Kalita w 90 minucie.
Skład Lewartu: Podleśny – Pacek, Niewęgłowski, Marciniak (od 46 min. Piekarski), Jabłoński (od 75 min. Szymona), Aftyka (od 56 min. Najda), Paluch (od 84 min. Kalita), Skrzyński, Bednarczyk, Kompanicki, Żelisko (od 56 min. Denka).
W środę 26 sierpnia w spotkaniu III rundy Pucharu Polski na szczeblu naszego województwa Lewart wygrał na wyjeździe aż 15:0 z GLKS Ludwiniak Ludwin. Przeciwnik występuje w rozgrywkach lubelskiej klasy A. Przewaga podopiecznych Grzegorza Bonina na boisku była przytłaczająca. Skończyło się na 15 strzelonych bramkach, choć wynik mógł być jeszcze wyższy. Szkoleniowiec Lewartu potraktował pucharowe spotkanie jako jednostkę treningową, dokonując w przerwie aż siedmiu zmian w składzie. Bramki dla Lewartu zdobyli: Krystian Żelisko i Wiktor Denka – po 4, Mateusz Kompanicki – 2, Kamil Zieliński, Karol Kalita, Aleks Aftyka, Wiktor Szymona, Dorian Paluch – po 1.
W meczu tym Lewart wystąpił w następującym składzie:
Maziarz – Misiak, Niewęgłowski (od 46 min. Pacek), Marciniak (od 46 min. Piekarski), Jabłoński (od 46 min. Denka), Aftyka (od 46 min. Skrzyński), Gajos, Zieliński (od 46 min. Najda), Szymona, Kompanicki (od 46 min. Paluch), Kalita (od 46 min. Żelisko).
W najbliższą sobotę 5 września w ramach piątej kolejki piłkarze Lewartu zagrają na wyjeździe ze Świdniczanką Świdnik. Początek spotkania o godzinie 15.00. Szósta kolejka zaplanowana jest na weekend 12/13 września. Wtedy to jedenastka z Lubartowa zagra na własnym stadionie w Turem Milejów. Mecz w sobotę 12 września rozpocznie się o godzinie 17.00.
Tekst i foto: Ireneusz Góźdź






39 minut temu











