Festyn rodzinny w Kotuni

1 godzina temu

W Kotuni pod wiata rekreacyjną został zorganizowany festyn rodzinny. Sołtys Krzysztof Matyjaszek serdecznie dziękuje wszystkim mieszkańcom i gościom, którzy mimo deszczu, wiatru i naprawdę niesprzyjającej pogody przyszli do Kotunianki i zostali do końca.

Pogoda zdecydowanie nie rozpieszczała, ale atmosfera zrobiła swoje. Była muzyka, konkursy, tańce i świetna zabawa aż do północy. Ogromne podziękowania dla ekipy z Animacje CRAZY KIDS, która mimo pogody nie odpuściła i z pełnym zaangażowaniem bawiła dzieci, które przyszły na festyn.

A maskotki zrobiły furorę — wytańczyły się nie tylko z najmłodszymi, ale również z dorosłymi. – Dziękujemy również za fantastyczne dmuchańce Monika Wincza. Pogoda nie była dla nich łaskawa, ale dzieci, które zdążyły z nich skorzystać, były naprawdę zadowolone. DJ Rafał Kusiołek zdecydowanie stanął na wysokości zadania. Momentami można było się poczuć jak na pokładzie tonącego Titanica, ale kapitan nie opuścił mostka. Mimo ulewy i wiatru prowadził naszą muzyczną szalupę bezpiecznie aż do północy. Genialnie wyszła też inauguracja i rozświetlenie neonu „Kotunianka”. Podczas festynu po raz pierwszy rozbłysnął pełnym światłem i od razu wpisał się w klimat naszego miejsca. I oczywiście ogromne podziękowania dla tych, bez których tego spotkania po prostu by nie było: Doni, Radzi, Gieni, Marlenki, Renaty, Kasi, Eli, Gosi, Wiolety, Jadzi, Stanisława, Kacpra i Jarka. Za pracę, pomoc, przygotowania i za to, iż można było na Was liczyć.Wczorajszy wieczór po raz kolejny pokazał, iż choćby pogoda nie jest w stanie popsuć zabawy, kiedy spotykają się ludzie, którzy po prostu chcą być razem. Dziękujemy, iż byliście z nami… – podkreślił radny Krzysztof Matyjaszek.

Idź do oryginalnego materiału