Dopiero dziś, po ponad dwóch latach, można w pełni opowiedzieć kulisy tej niezwykłej historii. Wcześniej nie było to możliwe – produkcję obowiązywały umowy o zachowaniu poufności, a szczegóły współpracy objęte były tajemnicą. Teraz, gdy minął czas zobowiązań i jest już 2026 rok, Paweł Czubik może ujawnić, jak naprawdę wyglądała przygoda z końca 2023 roku.
To historia, która pokazuje, iż pasja do motoryzacji potrafi zaprowadzić naprawdę daleko – choćby na plan międzynarodowego serialu dokumentalnego. Paweł Czubik, mieszkaniec Zagozdu w gminie Drawsko Pomorskie, wielokrotny uczestnik charytatywnego rajdu Złombol, pod koniec 2023 roku wynajął swój charakterystyczny, pomarańczowy Polski Fiat 125p do produkcji „The Ride Life with Sung Kang”.
Za kierownicą jego 50-letniego auta zasiadł sam Sung Kang – aktor znany z serii The Fast and the Furious.
– „Tak! Dostałem za to pieniądze i zwrot wszelkich kosztów z tym związanych” – mówi wprost Paweł Czubik, nie ukrywając, iż była to w pełni profesjonalna współpraca.

Wszystko zaczęło się od żartu
Początek października 2023 roku. Organizatorzy Złombola szukali samochodu do filmu dokumentalnego o polskiej kulturze motoryzacyjnej. W jednym z odcinków miał pojawić się właśnie rajd Złombol.
– „Szukam samochodu, którym Sung będzie mógł jeździć po Polsce i kręcić materiał” – usłyszał Paweł od Marcina, organizatora rajdu.
Odpowiedział pół żartem:
– „Przecież u mnie w garażu stoi pomarańczowy Fiat”.
Kilka zdjęć wysłanych do producentów wystarczyło, by zapadła decyzja.
– „Oszaleli jak zobaczyli zdjęcia Fiata! Kończą casting na szukanie samochodu! Twoim samochodem będzie jeździł gościu z Szybkich i Wściekłych!” – relacjonuje Paweł rozmowę z organizatorem.
Producent programu w wiadomości głosowej podkreślił:
– „Pomarańczowy to ulubiony kolor samochodu Sunga! Wszędzie dostaliśmy oferty na smutne kolory, a tutaj najlepszy samochód z całej serii! Bierzemy go!”
Szybka mobilizacja w Drawsku Pomorskim
Entuzjazm gwałtownie zderzył się z rzeczywistością. Fiat był bez przeglądu, z zapieczonymi hamulcami i niedziałającymi światłami.
– „Maciek, ratuj! Samochód będzie brał udział w filmie dokumentalnym i będzie nim jeździł Han z Szybkich i Wściekłych!” – wspomina Paweł dramatyczny telefon do znajomych z Drawska Pomorskiego.

Czasu było kilka – zaledwie tydzień. Auto trafiło do warsztatu, przeszło niezbędne naprawy i wyruszyło do Katowic.
Niespodzianka dla gwiazdy
9 października 2023 roku, na torze w Tychach, doszło do pierwszego spotkania. Co ważne – Sung Kang nie wiedział, jakim autem będzie jeździł.
– „Sung nie wie, iż dostanie Fiata. To ma być niespodzianka” – usłyszał Paweł przed rozpoczęciem zdjęć.
Gdy aktor zobaczył klasycznego Fiata 125p, rozpoczęła się kilkudniowa podróż po Polsce – przez Katowice, Kraków, tor Ułęż, Kielce, Kazimierz Dolny, okolice Lublina i Warszawę. Łącznie ekipa pokonała około 2500–3000 kilometrów.
Auto, zgodnie z pierwotnym planem, miało jeździć na lawecie. Ostatecznie jednak większość trasy pokonało o własnych siłach.
– „No ale samochód ma 50 lat…” – miała wątpliwości producentka.
– „I w czym jest problem?” – odpowiadał Paweł. – „To będziemy naprawiać, jak coś się stanie.”
I faktycznie – kiedy pod Kielcami Fiat nagle zgasł, gwałtownie udało się postawić diagnozę.
– „Po prostu Fiat nie lubi jak się od niego oddalam” – żartował później właściciel, gdy auto odpaliło „od strzała”.
Dubler gwiazdy i kulisy produkcji
Podczas zdjęć w Krakowie Paweł niespodziewanie został dublerem aktora.
– „Harry, przebierzesz się za naszą gwiazdę i o 6:00 rano będziesz jeździł po centrum Krakowa jako dubler Sunga.”
– „Serio?”
– „Tak.”
To właśnie wtedy powstały ujęcia z drona w okolicach Wawelu.
Ekipa produkcyjna była międzynarodowa – operatorzy z Australii, producenci z USA i Singapuru, polska ekipa techniczna. Film realizowano w pięciu krajach świata, a Polska była jednym z przystanków.

Lekcje pokory i prawdziwe emocje
Jednym z najbardziej poruszających momentów była wizyta na torze Ułęż i spotkanie z Bartosz Ostałowski – kierowcą driftowym, który prowadzi samochód stopą.
– „Ciężko spotkać drugą taką osobę” – mówi Paweł o determinacji i dystansie do siebie Ostałowskiego.
W Kielcach natomiast aktor usłyszał charakterystyczną muzykę z „Szybkich i Wściekłych”.
– „I hate this song…” – powiedział z wyraźną irytacją.
– „Dlaczego wszyscy kojarzą mnie tylko z Szybkimi i Wściekłymi? Przecież zagrałem mnóstwo wspaniałych ról…”
Pamiątka z Zagozdu
Na pożegnalnej kolacji Paweł wręczył Sungowi model Polskiego Fiata 125p z czasów PRL.
– „To Ty masz się jemu podpisać. On chce mieć pamiątkę z podpisem od Ciebie” – usłyszał ku swojemu zaskoczeniu.
Do dziś przy kluczykach od Fiata wisi wyjątkowa pamiątka od aktora. Samochód nie ma żadnego autografu.
– „Ja mam wspomnienia i kilka zdjęć. Autografów na samochodzie nie potrzebuję.”
Fiat z ZDR-ami podbił plan
Choć wiele scen ostatecznie nie znalazło się w finalnej wersji serialu, jedno jest pewne – pomarańczowy Fiat z rejestracją ZDR odegrał główną motoryzacyjną rolę w polskim odcinku „The Ride Life”.
– „Zrobiliśmy około 2500–3000 km, odwiedziliśmy kilka miast, zobaczyliśmy kulisy kręcenia takich materiałów na własne oczy. Najważniejsze jest to, iż poznaliśmy niesamowitych ludzi.”
A na koniec jeszcze ciekawostka z planu. W Fiacie często znajdowały się orzeszki i przekąski.
Sung Kang wyjaśnił kiedyś w wywiadzie, iż reżyser filmu The Fast and the Furious: Tokyo Drift pozwolił mu palić papierosy w kadrze, jednak aktor postanowił zastąpić je przekąskami, uznając, iż film oglądają także dzieci.
Historia Pawła Czubika to dowód na to, iż pasja do klasycznej motoryzacji – pielęgnowana w niewielkim Zagozdzie w gminie Drawsko Pomorskie – może stać się częścią światowej produkcji.
Jak sam podsumowuje:
– „Do zobaczenia gdzieś na drodze.”

2 godzin temu






